HCC 2017: zapobieganie chorobom nadal kiepsko nam wychodzi Podczas sesji "Zdrowie publiczne" w trakcie II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych; FOT. PTWP

Zdrowie publiczne jest w Polsce niedoceniane. Problem tkwi w tym, że leczone są skutki, a nie zapobiega się przyczynom chorób - powiedział dr hab. Adam Fronczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, były wiceminister zdrowia podczas trwającego od czwartku (9 marca) w Katowicach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Adam Fronczak wskazał, że wśród wielu czynników ryzyka do pięciu głównych należą: palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, alkohol, cholesterol i nadwaga.

- Wiele jest akcji mówiących o konieczności ograniczeniu palenia, m.in. w miejscach publicznych. Niestety, w Polsce przybywa kobiet palących papierosy, jest ich nawet 35 procent. Kto ma temu zapobiegać? Kilku urzędników w urzędzie marszałkowskim i departamencie zdrowia? Kto ma te plany realizować i pełnić tę misję? - pytał podczas sesji w trakcie II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC 2017, Katowice, 9-11 marca).

Dodał, że jeżeli nie zostanie zbudowana właściwa strategia, która pozwoli na eliminację tych czynników ryzyka, to „będziemy cały czas zmierzać w tę samą stronę”.

- Coraz więcej osób choruje na nowotwory. Zakres leczenia się zwiększa, jednak jak można zapobiegać tym chorobom? Uważam, że w proces profilaktyki powinni zostać włączeni m.in. lekarze POZ, interniści, kardiolodzy, ale również fizjoterapeuci oraz inni pracownicy medyczni - stwierdził Fronczak.

Jego zdaniem problem tkwi w tym, że leczone są skutki, a nie zapobiega się przyczynom chorób. Zaznaczył, że podejmując właściwe działania jesteśmy w stanie ograniczać liczbę zachorowań, jednak na razie widzimy głównie ich ekspansję.

Prof. Bolesław Samoliński z Fundacji na „Rzecz Zdrowego Starzenia się” podkreślił, że nadwaga i otyłość są w tej chwili czynnikami ryzyka, które zaczyna powoli wyprzedzać palenie tytoniu. Przyznał, że jeżeli chodzi o walkę z nikotynizmem, Polska wdrożyła już pewne strategie, które są realizowane, natomiast brakuje strategii obejmującej walkę z otyłością.

- Nie przekonuje mnie Narodowy Program Zdrowia. Brakuje mi w nim misji. Mam poczucie, że jest to uzupełnienie tego, co było do tej pory w medycynie interwencyjnej i naprawczej - ocenił Maciej Bogucki, ekspert Zespołu ds. Konkurencyjności Branży Farmaceutycznej przy Ministerstwie Rozwoju

Dodał, że NPZ nie jest w pełni dokumentem strategicznym, brakuje z nim szczegółowych zasad finansowania, co wiąże się z niską efektywnością działań, jak również nie ma wskazań dotyczących oceny monitorowania wyników: - To jest jednak jakaś ułomność - przyznał.

Zaznaczył jednak, że przyjęcie ustawy o zdrowiu publicznym było wydarzeniem przełomowym w systemie opieki zdrowotnej w Polsce: - Oceniam powstanie tego dokumentu bardzo pozytywnie. Jest dużo lepszy od poprzedniego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH