Gowin: nigdy nie poprę rozwiązań, które przewidują mrożenie zarodków

Nigdy nie poprę rozwiązań, które przewidują mrożenie zarodków, nie widzę powodów, dla których mielibyśmy mrozić dzieci - stwierdził minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Prezydium klubu PO zdecydowało, że w piątek (13 lipca) powołany zostanie zespół, który ma wypracować finalną wersję jednego klubowego projektu dotyczącego in vitro. Gowin powiedział w TVN24, że bardzo się cieszy z tej decyzji, ponieważ - jak ocenił - jest to rozwiązanie roztropne politycznie, które pozwoli zachować jedność w klubie Platformy.

- To decyzja odpowiedzialna, daje każdemu wolność sumienia. Odrzucono pomysły forsowania jednego projektu, jako obowiązującego dla wszystkich posłów PO. Wiadomo, że w tej sprawie mamy różne poglądy - podkreślił Gowin.

Minister przyznał, że pomysł powołania zespołu ds. in vitro wyszedł od posłów PO, określanych mianem konserwatystów. Zespół ds. in vitro ma być maksymalnie 6-osobowy, a w jego skład wejdą zarówno zwolennicy projektu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jak i projektu Jarosława Gowina. Szef klubu Platformy Rafał Grupiński poinformował, że zespół będzie pracował maksymalnie do przełomu sierpnia i września.

Gowin poinformował, że on desygnuje do zespołu trzy osoby, Kidawa-Błońska również trzy.

- Zespół spróbuje ''nałożyć na siebie'' oba projekty. Tam gdzie osiągniemy porozumienie, będzie to projekt wspólny. W sprawach kontrowersyjnych - tam gdzie porozumienia nie będzie - klub PO zdecyduje, które rozwiązanie przyjmujemy, jako element wspólnego projektu - zaznaczył minister.

Jak dodał, przegłosowana mniejszość będzie miała prawo zgłaszać swoje postulaty np. na posiedzeniu komisji sejmowej.

Gowin oświadczył, że nigdy nie poprze rozwiązań, które przewidują mrożenie zarodków, bo - jak tłumaczył - nie widzi "powodów, dla których mielibyśmy mrozić dzieci".

Minister zaznaczył jednocześnie, że jeśli klub PO zgłosi jego projekt, chciałby aby zwolennicy projektu Kidawy-Błońskiej mieli prawo do przedstawiania na forum komisji sejmowej, czy na forum Sejmu, własnego stanowiska.

Jak podkreślił jednocześnie, sprawa in vitro dotyczy w sensie dosłownym życia i śmierci i w takiej sprawie nie wolno wprowadzać dyscypliny w głosowaniu.

W ocenie Gowina, nie ma groźby rozpadu Platformy z powodu sporu o in vitro. Przyznał też, że w PO jest wielu posłów, którzy czekają na stanowisko premiera Donalda Tuska w sprawie in vitro. Jak ocenił, szef rządu opowiada się "raczej" za liberalną koncepcją rozwiązania kwestii in vitro.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH