Gdańsk i Kraków: marsze poparcia dla protestu lekarzy Protest rezydentów; FOT. PTWP

Po kilkaset osób w czwartek (26 października) wzięło udział w Gdańsku i Krakowie w manifestacjach poparcia dla protestujących lekarzy, którzy domagają się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB. Lekarze rezydenci od 2 października prowadzą w tej sprawie protest głodowy.

Czwartkowy przemarsz w Gdańsku, w którym wzięło udział ok. 400 osób, to już druga w październiku demonstracja poparcia dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych. Główne żądanie dotyczy zwiększenia do 6,8 proc. PKB nakładów na ochronę zdrowia w ciągu trzech lat. Uczestnicy przemarszu zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy ws. zwiększenia nakładów finansowych na ochronę zdrowia.

- Ludzie bardzo chętnie podpisywali się pod projektem ustawy - powiedziała lekarka stażystka Zuzanna Czerwińska z Gdańska. - Oprócz zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia postulaty dotyczą też skrócenia kolejek do lekarzy, uzupełnienia brakującego personelu medycznego, likwidacji biurokracji oraz poprawy warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia - wyjaśniła.

Protestujący, którzy przeszli sprzed Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego pod Fontannę Neptuna na Długim Targu, nieśli transparenty m.in. z hasłami: "Wszyscy walczymy o to samo - nie dajmy się podzielić", "Walczymy o poprawę warunków ochrony zdrowia w Polsce", "Nie trać życia w kolejkach", "Ochrona zdrowia - umiera", "Chcemy godnie leczyć w Polsce", "Wszyscy jesteśmy pacjentami".

Postulaty protestu zostały odczytane m.in. przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców na pl. Solidarności i przed Dworem Artusa na Długim Targu.

Marsz poparcia dla protestujących medyków, w którym wzięło udział ok. 500 osób, przeszedł również w Krakowie. Organizatorzy podkreślali, że demonstracja ma charakter apolityczny.

- To marsz poparcia i solidarności wszystkich, którzy popierają to, co rezydenci proponują - 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat, bo to jest granica bezpieczeństwa zdrowotnego każdego mieszkańca. Tego się domagamy nie od tygodnia, nie od dwóch tygodni, ale od parunastu lat - powiedział szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie Andrzej Matyja.

Protestujący przeszli po południu sprzed Barbakanu przez Rynek Główny do Wawelu i wrócili Plantami.

2 października lekarze rezydenci rozpoczęli protest głodowy, domagając się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia - do 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat. We wtorek rząd przyjął projekt ustawy, który przewiduje stopniowe podnoszenie finansowania ochrony zdrowia do 2025 r., kiedy miałoby osiągnąć poziom 6 proc. PKB. Przedstawiciele rezydentów mówili, że nie godzą się na propozycję rządu. - Osiągnięcie 6 proc. PKB na ochronę zdrowia w 2025 r. jest propozycją poniżającą pacjenta - uznali medycy z Płocka, którzy we wtorek dołączyli do protestu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH