Fizjoterapeuci  składają projekt ustawy o ich zawodzie. Wszyscy chcą zmian? FOT. PTWP

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej ds. Projektu Ustawy o Zawodzie Fizjoterapeuty powołany przez Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska zebrał ponad 100 tys. podpisów poparcia pod ustawą. We wtorek (30 czerwca) podpisy mają być złożone do Marszałka Sejmu.

Podpisy zbierano od kwietnia. W Polsce pracuje ok. 70 tys. fizjoterapeutów, wykonujących każdego dnia pół miliona zabiegów. Żeby zebrać wymagane 100 tys. podpisów wystarczyło, żeby poparcia udzieliło nawet trzy czwarte z owych 70 tys. fizjoterapeutów i zachęciło do tego jeszcze jedną osobę: członka rodziny, znajomego lub swojego pacjenta.  W czwartek (25 czerwca) licznik wskazał ponad 105 tys. głosów. Niezależnie od tego pojawiają się głosy powątpiewania, czy środowisku zależy na zmianach?

Uroki mętnej wody
- Niektórzy wolą pozostać w mętnej wodzie i tam "łowić" pacjentów - mówią Rynkowi Zdrowia fizjoterapeuci.

Jak wskazują, Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty konieczna jest, by uporządkować wiele spraw związanych ze środowiskiem fizjoterapeutów: od kształcenia, przez rozwój zawodowy, po kwestię samorządu, ustalanie standardów terapii i odpowiedzialności zawodowej.

- Nikt nie weryfikuje tego, jaką metodę leczenia wybierze fizjoterapeuta ani jakie są jej skutki, nie wymaga się od fizjoterapeuty prowadzenia dokumentacji terapii. W pracy z niemowlętami widzę, jak tragiczne ma to skutki. Czas jest tu bezcenny i często szansa na poprawę przepada bezpowrotnie. Dochodzi do dramatów - mówi Wojciech Dutka, fizjoterapeuta, członek Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska.

Potrzebują samorządu dla siebie i dla pacjentów
Zwraca też uwagę, że nawet na renomowanych uczelniach uznane metody określane są jako złe i podważa się zasadność ich stosowania.

- Nie istnieje żadna okręgowa czy naczelna rady fizjoterapii ani sąd koleżeński, żeby rozstrzygać, czy jakąś metodę słusznie się stosuje czy też dyskredytuje. Z drugiej strony pacjent nie ma gdzie poskarżyć się na fizjoterapeutę - zwraca uwagę nasz rozmówca.

Owszem, pacjent może złożyć skargę u kierownika lecznicy lub wejść na drogę sądową, ale te rozwiązania wymagają czasu i nie wiadomo, jaki skutek odniosą. - Dlatego konieczne jest, by fizjoterapeuci posiadali swój samorząd, tak jak mają go lekarze czy pielęgniarki - podkreśla Wojciech Dutka.

Wskazuje, że obecnie każdy fizjoterapeuta może stosować takie metody, jakie chce, nie ma regulacji prawnej, która określałaby zakres jego kompetencji i odpowiedzialności .

- Co więcej, jeśli zaistnieje sytuacja, że niekompetentny w danej metodzie fizjoterapeuta "wygłosi" swoją opinię na jej opinię, która wprowadzi pacjenta w błąd i może mieć negatywny wpływ na poprawę stanu zdrowia, nie ma możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności zawodowej takiej osoby - wskazuje przedstawiciel SFP.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH