Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny działa od 20 lat

Obchodzimy 20-lecie Federacji, ale nie udało nam się osiągnąć naszego podstawowego celu, czyli zliberalizować restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej - uważa szefowa Federacji.

Jak podkreśla Wanda Nowicka, szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, organizacji udało się jednak ''nie dopuścić do takiej sytuacji, jakiej życzyli sobie politycy, którzy przyjęli tę ustawę - dla nich zakazanie aborcji zakończyło temat''.

- My cały czas przypominamy, że to prawo jest złe, nieskuteczne, szkodliwe i dyskryminujące, doprowadziło do śmierci wielu kobiet - dodała. Podkreśliła, że najważniejsza w działalności Federacji jest pomoc kobietom.

- Od samego początku prowadzimy poradnictwo dotyczące antykoncepcji i zdrowia reprodukcyjnego, mamy telefon zaufania, przy Federacji działa Grupa Edukatorów Seksualnych ''Ponton'', pomagamy kobietom nie zachodzić w niechcianą ciążę. Wspieramy je także w sytuacjach, w których odmawia im się prawa do legalnego przerwania ciąży. Choć nie udało się doprowadzić do wyegzekwowania tego prawa, pomagamy w dochodzeniu sprawiedliwości przed międzynarodowymi instytucjami - mówiła Nowicka.

Zdaniem Nowickiej Federacji udało się uwrażliwić międzynarodową opinię publiczną na fakt, że w Polsce łamane są prawa kobiet, szczególnie prawa reprodukcyjne. Przypomniała, że Europejski Trybunał Praw Człowieka m.in. w sprawie Alicji Tysiąc, uznał, że ich prawo zostało złamane.

- W Strasburgu są kolejne sprawy z tym związane, gdzie też spodziewamy się wygranej. A to oznacza nie tylko indywidualne zwycięstwo, ale przede wszystkim zobowiązanie rządu do wprowadzenia mechanizmów, które skuteczniej chroniłyby prawa, które kobiety posiadają w ramach obowiązującej ustawy - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że m.in. dzięki temu w ustawie o prawach pacjenta znalazł się zapis gwarantujący prawo do sprzeciwu wobec decyzji lekarza. Nowicka przypomniała, że Federacja uczestniczyła we wszystkich próbach liberalizacji prawa do aborcji.

- Były trzy takie próby, jedna, w 1996 roku, zakończyła się sukcesem, ale na krótki czas - w 1997 roku TK odrzucił to prawo. Udało nam się nie dopuścić do dalszego zaostrzania ustawy - mówiła. Zwróciła uwagę, że Federacja zabiera głos także w innych kwestiach - np. w sprawie klauzuli sumienia dla farmaceutów.

- Uważamy to za skandaliczny pomysł: by jedyne osoby, które mogą kobietom sprzedać środki antykoncepcyjne, uzurpowały sobie prawo do odmowy - podkreśliła. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH