Federacja Porozumienie Zielonogórskie rozpoczyna 10 rok działalności

Po dziewięciu latach sytuacja w opiece zdrowotnej wciąż jest niestabilna i chwiejna. W takiej sytuacji misja naszej Federacji nic nie straciła na aktualności - uważa Jacek Krajewski, prezes Porozumienia.

Jak przypomina Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, 2 sierpnia 2003 roku w Zielonej Górze odbyło się spotkanie przedstawicieli lekarzy i świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej z kilku województw południowo-zachodniej Polski, którego efektem było powstanie Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia ''Porozumienie Zielonogórskie''.

Krajewski wskazuje, że inicjatywa była wynikiem krzywdzących środowisko lekarskie przepisów narzuconych przez ówczesnych decydentów systemu ochrony zdrowia, które doprowadziło na przełomie lat 2003/2004 do ogólnopolskiego protestu placówek medycznych udzielających świadczeń w otwartej opiece ambulatoryjnej.

Obecnie Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia "Porozumienie Zielonogórskie” skupia około 10 tys. lekarzy i sprawuje opiekę zdrowotną wobec 12 mln Polaków.

Od tego czasu wielokrotnie interweniowała do władz resortowych i rządu o stworzenie skutecznego systemu opieki zdrowotnej, który, jak dotychczas skupia się, przede wszystkim, na kosztownej medycynie naprawczej i marginalizuje znaczenie lekarzy specjalności medycyny rodzinnej, którzy w innych państwach przyczyniają się do oszczędnego i skutecznego sprawowania opieki zdrowotnej nad obywatelami.

- Los naszych firm jest uzależniony od kiepsko tworzonego  prawa i nieprecyzyjnych zapisów w nim zawartych. Od kaprysów urzędników NFZ różnych szczebli, interpretujących te przepisy na naszą niekorzyść. Od narzucania koncepcji funkcjonowania opieki zdrowotnej przez decydentów bez prowadzenia dialogu z partnerami społecznymi. Władze nie doceniają naszego wysiłku, co jest wynikiem  braku konsekwentnej strategii rozwoju polskiej opieki zdrowotnej - uważa prezes Porozumienia.

- W zamian za to otrzymujemy źle przygotowane ustawy, tworzone na kolanie rozporządzenia, oraz zarządzenia narzucające coraz to nowe obowiązki, bez wskazywania źródeł ich finansowania. Funkcjonujemy w atmosferze zagrożenia oraz braku poczucia bezpieczeństwa wykonywania naszego zawodu i prowadzenia firm świadczących usługi zdrowotne - dodaje.

Jak ocenia Jacek Krajewski, w opiece zdrowotnej panuje chaos, a brak wyraźnej wizji wyjścia z narastającego kryzysu spowodował, że instytucje odpowiedzialne za zarządzanie systemem ochrony zdrowia w naszym kraju już dawno utraciły zaufanie.

Więcej: www.federacjapz.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH