Zdaniem Ewy Kopacz autorzy wniosku o jej odwołanie nie rozumieją różnicy między komercjalizacją szpitali a ich prywatyzacją. - Jestem w stanie usiąść i rozmawiać z prezesem PiS, aby kiedy zwraca się do polskich pacjentów mówił tylko i wyłącznie rzeczy prawdziwe - zadeklarowała minister.
Kopacz uważa, że debata, która poprzedziła głosowanie nad wnioskiem o jej odwołanie, była udana. Mimo, że w jej opinii politycy PiS formułowali bezpodstawne zarzuty, choćby te dotyczące prywatyzacji szpitali. Skrytykowała przy tym prezesa PiS. Jej zdaniem mówi rzeczy inspirowane przez jego doradców, którzy źle mu radzą.Więcej: www.tvn24.pl
Czytaj więcej: Ewa Kopacz | wotum nieufności
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej