Ewa Kopacz: udana debata, bezpodstawne zarzuty

Zdaniem Ewy Kopacz autorzy wniosku o jej odwołanie nie rozumieją różnicy między komercjalizacją szpitali a ich prywatyzacją. - Jestem w stanie usiąść i rozmawiać z prezesem PiS, aby kiedy zwraca się do polskich pacjentów mówił tylko i wyłącznie rzeczy prawdziwe - zadeklarowała minister.

Kopacz uważa, że debata, która poprzedziła głosowanie nad wnioskiem o jej odwołanie, była udana. Mimo, że w jej opinii politycy PiS formułowali bezpodstawne zarzuty, choćby te dotyczące prywatyzacji szpitali. Skrytykowała przy tym prezesa PiS. Jej zdaniem mówi rzeczy inspirowane przez jego doradców, którzy źle mu radzą.

- I dlatego jest gotowa - jak zadeklarowała - wyjaśnić prezesowi PiS pewne kwestie związane ze służbą zdrowia. - Gdyby dziś zechciał, jestem gotowa poświęcić cały mój wolny czas na to, żeby porozmawiać o systemie, bo to nie jest łatwa rzecz. Te wszystkie zawiłości trzeba zrozumieć, a to nie jest łatwa sprawa - powiedziała Kopacz.

W jej opinii, prezes PiS i jego doradcy nie rozumieją różnicy, jaka jest między komercjalizacją szpitali a ich prywatyzacją. I dlatego od jakiegoś czasu PiS funduje Polakom czarnowidztwo.

- A chyba lepiej, żeby publiczne pieniądze były racjonalnie wydawane przez kompetentnego menadżera, który oprócz tego, że potrafi liczyć, wie, do czego służy szpital, że jest przede wszystkim miejscem leczenia - stwierdziła Kopacz.

Więcej: www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH