Ewa Kopacz: równe prawa zakładów publicznych i niepublicznych z myślą o pacjencie

Szansą dla pacjentów jest zrównanie zasad, na jakich funkcjonują publiczne i niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej - uważa minister zdrowia Ewa Kopacz.

Minister uczestniczyła w środę (15 września) w obchodach pierwszej rocznicy działalności krakowskiej niepublicznej placówki - Scanmed Szpital św. Rafała.

– Może moim poprzednikom zabrakło wiary, może moim poprzednikom zabrakło determinacji. Ja od trzech lat taką wiarę i pełną determinację posiadam i do końca dni, kiedy będę w resorcie zdrowia będę walczyć o polskiego pacjenta, nie mając fobii, tak jak moi poprzednicy, że to, co prywatne, niepubliczne powoduje tylko samo zło - powiedziała Ewa Kopacz.

– Chcę pokazać, że jesteśmy krajem europejskim, gdzie zarówno publiczny jak i niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, jeśli spełnia odpowiednie standardy, jeśli poważnie traktuje swoją misję jest wielkim darem dla polskiego pacjenta a nie zagrożeniem -- dodała minister.

Ewa Kopacz mówiła, że od 10 lat, kiedy czynnie weszła do polityki słyszy tylko narzekania, że z naszą ochroną zdrowia jest kiepsko, że polscy pacjenci czekają w kolejkach, że jesteśmy daleko za przodującymi krajami Europy.

– Dochodzę do wniosku, że wszyscy ci, którzy przede mną mieli szansę to zmienić, stracili swój czas. My podjęliśmy bardzo trudną próbę zmiany tego, co doskwiera polskim pacjentom. Chcemy budować system przede wszystkim przyjazny i bezpieczny dla polskiego pacjenta – przekonywała.

– Czy zadłużony szpital może być bezpieczny? Szpital, który nie liczy kosztów? Czy szpital, który ma przerost zatrudnienia, gdzie środki płynące z NFZ w 80 czy 90 proc. idą na wynagrodzenia personelu, to jest bezpieczny szpital? – pytała Kopacz.

– Na te pytania sobie odpowiedziałam. Wiem, że te odpowiedzi, nie zawsze będą się podobać moim kolegom lekarzom, moim koleżankom pielęgniarkom, moim kolegom samorządowcom i dyrektorom".

Jak stwierdziła minister, „strona najsłabsza, jaką dzisiaj jest pacjent, która nie wychodzi na ulice, nie przyjeżdża pod Ministerstwo Zdrowia i nie potrafi się bić o swoje" pozostała tylko i wyłączanie pod opieką tych, którzy decydują o kształcie opieki zdrowotnej – polityków i ministrów.

Ewa Kopacz podkreśliła, że nie ma dla niej znaczenia forma organizacyjno-prawna placówki, stąd jej obecność w szpitalu św. Rafała.

– Ważne, aby pacjent, który przychodzi do szpitala, spotkał się z miłym przyjęciem, z merytorycznie przygotowaną kadrą, z odpowiednią ilością leków, sprzętu, nowoczesną diagnostyką, która mu w tej placówce zaoferują – mówiła minister.

Dodała, że szansą dla polskich pacjentów jest zrównanie zasad, na jakich funkcjonują publiczne i niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH