Ewa Kopacz: pakiet ustaw farmaceutycznych jest korzystny dla pacjentów

Przygotowany przez resort zdrowia pakiet ustaw dotyczących farmacji ma za zadanie obniżyć dopłaty pacjentów do leków. To rozwiązania słuszne, które przełożą się na dobro pacjenta - powiedziała w piątek ( 28 stycznia) minister zdrowia Ewa Kopacz.

Planowane rozwiązania krytykuje wiele środowisk, ostatnio m.in. PKPP Lewiatan i Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Jeśli ustawa refundacyjna wejdzie w życie w kształcie zaproponowanym w projekcie, dopłaty pacjentów do leków wzrosną w 2012 r. o 18 proc. – wynika z analizy przeprowadzonej na zlecenie tych organizacji. Lewiatan wyliczył, że polski pacjent partycypuje w kosztach leków refundowanych w 30 proc., podczas gdy węgierski w 20 proc., słowacki w 13 proc., niemiecki zaledwie w 7 proc.

Minister Kopacz argumentowała, że polscy pacjenci jeszcze dwa lata temu dopłacali 39,2 proc. – W tej chwili dopłacają 36 proc. (...) Co prawda, 3 punkty procentowe to nie jest wiele, ale założeniem tego pakietu ustaw jest m.in., by te dopłaty polskich pacjentów w perspektywie czasu, nie z dnia na dzień, były na poziomie mniejszym niż 20 proc. – powiedziała podczas konferencji prasowej w Instytucie Onkologii w Gliwicach.

Uchyliła się od odpowiedzi, kiedy ten pułap zostanie osiągnięty. – Bardzo bym chciała wiedzieć, kiedy wejdzie w życie ustawa refundacyjna, na razie mam pełen opór, jeśli chodzi o procedowanie nad tą ustawą. Jest podkomisja w tej chwili i są mnożone przeszkody, abyśmy weszli z nią do komisji, do Sejmu, potem do Senatu – przyznała.

Nawiązując do zawartego w projekcie ustawy refundacyjnej „zamrożenia” na 3 lata refundacji na poziomie 8 mld zł, tłumaczyła, że NFZ ma wiele wydatków – nie tylko na leki, a dynamika wzrostu wydatków na leki była w ostatnich latach „ogromna”. – Nie możemy bez końca wydawać na leki, które, notabene, są w dużym stopniu przez pacjentów magazynowane i wyrzucane – zaznaczyła.

Minister zdrowia przyznała, że pakiet ustaw refundacyjnych ma dzisiaj wielu przeciwników. – Oburza mnie to, że ci, którzy tak głośno krzyczeli, że przekształcone szpitale muszą być non profit, czyli nie mogą zarabiać, dzisiaj krzyczą, że firmy farmaceutyczne, przy zamrożeniu przez nas kwoty refundacyjnej, po prostu padną, albo nie będą zarabiać. Ja wybrałam stronę pacjentów, jeśli ktoś wybiera stronę firm, to jest jego problem – mówiła.

– My dzisiaj z pełną konsekwencją, choćby to bolało, my te reformy będziemy przeprowadzać przez Sejm. W pakiecie naszych 12 ustaw reformujących system ochrony zdrowia, to nie firma ale pacjent, jest osią, wokół której budujemy politykę zdrowotną. Jestem w stanie bić się do ostatniej kropli krwi o rozwiązania zawarte w tej ustawie, bo są słuszne i przełożą się na dobro pacjenta. I tylko to mnie interesuje. Cała reszta
trudno, choćby bardzo uwierała i bolała, ja to przeżyję. Ale będę się biła z pełną konsekwencją o los polskich pacjentów i ceny leków polskich pacjentów – podsumowała.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH