Ewa Kopacz: nie musimy wstydzić się za polską ochronę zdrowia

Minister zdrowia przekonywała o tym w sobotę (19 czerwca) uczestniczki II Kongresu Kobiet. Spotkanie zdominowały problemy zdrowotne kobiet w różnym wieku.

Pytania do minister zdrowia przygotowała prof. Antonina Ostrowska, socjolog zdrowia z Polskiej Akademii Nauk. Dotyczyły one problemów zdrowotnych kobiet na różnych etapach ich życia – od antykoncepcji poprzez opiekę okołoporodową, na dolegliwościach związanych z menopauzą kończąc.

– Z niepokojem obserwuję spadek wieku inicjacji seksualnej u dziewcząt, bo te 14-letnie dziewczynki, które dziś zaczynają życie seksualne, jutro mogą być 15-letnimi matkami. Jeśli chodzi o antykoncepcję, stawiam na edukację, a nie na dostępność. Wtedy to, co jest dostępne, będzie wykorzystywane w sposób mądry i racjonalny. Chciałabym, żebyśmy na pewne tematy, które teraz są tematami tabu, mogli rozmawiać z najbliższymi. Także w szkole powinniśmy mieć poczucie, że każde zadane pytanie spotka się z merytoryczną odpowiedzią – mówiła Kopacz.

Przypomniała, że zostały wypracowane już standardy opieki okołoporodowej przy porodzie fizjologicznym, dzięki czemu kobiety mogą decydować, w jaki sposób chcą rodzić i na jakie zabiegi się zgodzić.

– Jeśli chodzi o znieczulenie przy porodzie, nie mogę tego zagwarantować, dopóki nie będzie wystarczającej liczby anestezjologów i standardów w postępowaniu anestezjologicznym – zaznaczyła minister zdrowia.

Pytana o cesarskie cięcie na życzenie, podkreśliła, że jest to operacja, a do każdej operacji muszą być wskazania.

– O tym decyduje lekarz, a nie pacjentka. Poród powinien odbywać się w taki sposób, żeby jak najmniej narażać matkę, do tego dążymy – powiedziała.

Prof. Ostrowska zwróciła również uwagę, że problemy kobiet w okresie menopauzy są przez lekarzy niedoceniane i często bagatelizowane. Jeśli kobiety w wieku 55+ mają być aktywne zawodowo, o co się obecnie zabiega, muszą mieć dobrą opiekę, która złagodzi dolegliwości związane z menopauzą.

Zdaniem Kopacz problem jest szerszy – chodzi o wrażliwości lekarzy, którzy często poświęcają pacjentkom za mało czasu.

– Może trzeba większej selekcji, aby do tego zawodu nie trafiali ludzie bez empatii – uznała. Podkreśliła jednak, że polska ochrona zdrowia nie odbiega od europejskich standardów i nie ma powodu, by się za nią wstydzić, zwłaszcza przy tak niewielkich nakładach.

Minister zdrowia zapowiedziała, że będzie rekomendować premierowi powołanie rady bioetycznej, która zajmowałaby się problemami m.in. związanymi z in vitro.

– Nie powinna składać się ona z polityków, bo ci wywołują tylko zamieszanie. Niech to będą eksperci, reprezentujący różne środowiska – od naukowców po duchowych, którzy będą rekomendować rozwiązania ustawowe – mówiła minister zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH