Europosłowie chcą ograniczenia groźnych substancji w miejscu pracy Tzw. substancje reprotoksyczne, o których mowa, to występujące w środowisku pracy związki chemiczne, mające negatywny wpływ na rozrodczość kobiet i mężczyzn. Fot. Shutterstock

Komisja PE ds. zatrudnienia i spraw socjalnych (EMPL) chce rozszerzenia zakresu dyrektywy o ochronie pracowników narażonych na działanie niebezpiecznych substancji w miejscu pracy m.in. o środki reprotoksyczne, czyli wpływające szkodliwie na rozrodczość.

Europosłowie chcą też zaostrzenia limitów dla substancji rakotwórczych i mutagennych.

Według eurodeputowanych substancje toksyczne dla reprodukcji powinny być traktowane w zapisach dyrektywy na równi z substancjami kancerogennymi i mutagennymi.

Tzw. substancje reprotoksyczne, o których mowa, to występujące w środowisku pracy związki chemiczne, mające negatywny wpływ na rozrodczość kobiet i mężczyzn. Mogą prowadzić do zmian w narządach rozrodczych (np. kurczenia się jąder), uszkadzać komórki rozrodcze, a także powodować niepłodność u nienarodzonych jeszcze dzieci, jeśli kobieta będąc w ciąży była narażona na ich działanie. Substancje mogą być szkodliwe także dla dzieci już narodzonych, bo wchłonięte przez ciało matki zakłócają proces laktacyjny.

Badania przeprowadzone w 2015 r. przez francuski krajowy instytut badawczy (INRS) wykazały, że ponad 1 proc. wszystkich pracowników w UE narażonych jest na działanie tego typu substancji. To w przeliczeniu od 2 do 3 mln kobiet i mężczyzn.

- Obecnie ochrona prawna pracowników przed tymi chemikaliami jest bardzo słaba. Właściwie jest ograniczona jedynie do przepisów ogólnych w ramach dyrektywy o środkach chemicznych. Np. rozporządzenie o ochronie ciężarnych kobiet w miejscu pracy nie zawiera zapisów o środkach prewencyjnych, co oznacza, że kobieta w pierwszym okresie ciąży nie jest w żaden sposób zabezpieczona przed działaniem reprotoksyn - mówi sprawozdawczyni, szwedzka europosłanka Marita Ulvskog z frakcji socjaldemokratów.

Dodaje: - Faktycznie rozporządzenie unijne REACH o chemikaliach traktuje substancje reprotoksyczne jako "wzbudzające poważne obawy", ale to za mało. Dlatego uważamy, że dobrym rozwiązaniem byłoby objęcie ich zapisami dyrektywy o ochronie osób w miejscu pracy" - mówi

Dotychczas sześć krajów członkowskich, m.in. Francja, Finlandia, Szwecja i Czechy, na własną rękę wprowadziło obostrzenia dotyczące reprotoksyn.

Europosłowie chcą ponadto zaostrzenia limitów dla sześciu niebezpiecznych substancji, w tym krzemionki (kwarcu), tlenku chromu, pyłu drzewnego, akrylamidu, ogniotrwałych włókien ceramicznych oraz butadienu, który wchodzi w skład gazu węglowego.

Według szacunków przeprowadzonych przez Komisję Europejską np. obniżenie dopuszczalnego poziomu krzemionki w miejscu pracy zmniejszy odsetek śmierci pracowników o 107 tys. w latach 2010-2069. Rozdrobniony kwarc może być przyczyną pylicy płuc, na jego działanie narażeni są szczególnie pracownicy kopalni i piaskowni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH