Europejski Kongres Gospodarczy: długość życia w Polsce od 1989 r. nieprzerwanie rośnie, ale...

Konieczne jest utworzenie rozwiązań, które pozwolą prowadzić pacjenta za rękę przez system leczenia onkologicznego. Wciąż zbyt wielu chorych błąka się po peryferiach onkologii - mówił prof. Mirosław J. Wysocki, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.

W czwartek (8 maja) podczas sesji zatytułowanej ''Choroby cywilizacyjne - jak można z nimi wygrać'' prof. Mirosław J. Wysocki wskazał, że co cztery lata Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny informuje o sytuacji zdrowotnej ludności Polski. Ostatnie opracowanie było wydane w 2012 r. Wynika z niego, że od 1989 r. nieprzerwanie wzrastają wskaźniki długości życia w Polsce.

- Dziewczynka, która urodzi się dzisiaj, będzie żyć 82 lata, chłopiec - ponad 70 lat. Jednocześnie dzisiaj umrze 1050 osób. W 2012 r. odnotowano 385 tys. zgonów. Ich główne przyczyny to choroby układu krążenia (45 proc.), nowotwory (25 proc.), przyczyny zewnętrzne (6 proc.) Do tego dochodzą choroby psychiczne i uzależnienia, choroby reumatyczne, a pomiędzy jednymi a drugimi są otyłość i cukrzyca - zaznaczył dyrektor Instytutu.

Wskazał, że w europejskich rankingach podających wskaźniki 5-letniej przeżywalności chorych na nowotwory w zestawieniach obejmujących okres 2000-2007 wciąż jesteśmy na 2-3 miejscach od końca.

- Europa z zaciekawieniem patrzy na powstający u nas pakiet onkologiczny. Konieczne jest utworzenie rozwiązań, które pozwolą prowadzić pacjenta za rękę przez system leczenia onkologicznego i doprowadzenie do tego, aby w ciągu dwóch miesięcy od rozpoznania rozpoczęło się leczenie - podkreślił prof. Wysocki.

Zaznaczył, że istotą zdrowia publicznego jest podwyższenie wskaźników przeżywalności chorych na nowotworych i organizacja opieki onkologicznej.

- Wciąż zbyt wiele chorych na nowotwory błąka się na poboczach onkologii - podsumował.

Omawiając problem chorób cywilizacyjnych prof. Wysocki podkreślił też, że za kondycję zdrowotną Polaków w 15 proc. odpowiada system medycyny naprawczej - reszta leży po stronie działań związanych z walką z nadwagą i nałogami, promocją ruchu, profilaktyka zdrowotną.

- Lekarz powinien być przede wszystkim specjalistą w zakresie zdrowia, a nie tylko chorób, podobnie Ministerstwo Zdrowia - ocenił dyrektor Instytutu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH