Eksperci: złagodzenie prawa antynarkotykowego to ruch w dobrą stronę

Eksperci z Open Society Institute, Monaru oraz Instytutu Spraw Publicznych pozytywnie oceniają zmianę ustawy przeciwdziałaniu narkomanii, która przewiduje w pewnych wypadkach możliwość odstąpienia od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków.

Dyrektorka Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej Open Society Institute Katarzyna Malinowska-Sempruch na temat znowelizowanej w piątek (1 kwietnia) ustawy mówi: 

- To bardzo dobra decyzja, krok w dobrą stronę. Wygrywa zdrowie publiczne, racjonalność i zdrowy rozsądek. Od dawna apelowaliśmy o złagodzenie polskiego prawa narkotykowego. To drobna zmiana, ale ważna. Ten zapis pozwoli systemowi karnemu zatrzymać się na chwilę, by zastanowić się, co zrobić z zatrzymanym; czy trzeba go karać i czemu ma to służyć. 

W jej ocenie, należało by podjąć dyskusję z sądami, prokuraturą, policją i zastanowić się, co powinno być priorytetem w walce z narkotykami. 

Z kolei przewodnicząca Stowarzyszenia MONAR, Jolanta Łazuga Koczurowska, jest bardziej powściągliwa w ocenie skutków znowelizowanej ustawy, choć zamianę ustawy uważa za pozytywną. 

- To jest ruch w dobrą stronę. Jesteśmy za tymi rozwiązaniami, którą wychodzą naprzeciw osobom uzależnionym. Jednak nie jesteśmy wolni od niepokoju. Nie wiadomo, jak te przepisy sprawdzą się w praktyce, na ile będą lepsze od obecnych. Jest pytanie, kto i jak będzie sprawdzał, kto jest uzależniony, a kto jest dilerem - mówi. 

Jesteśmy świadomi, że nie ma idealnych rozwiązań i w prawie są furtki wykorzystywane przez dilerów. Dlatego z oceną tego zapisu trzeba zaczekać -tłumaczy.

Także ekspertka Instytutu Spraw Publicznych, Ewelina Kuźmicz, dobrze ocenia nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która przewiduje możliwość odstąpienia w niektórych przypadkach od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków:  

- To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy są zwolennikami podejścia leczyć, a nie karać. Wyniki badań zrealizowanych przez ISP w 2009 roku pokazały, że ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii jest kosztowna i mało efektywna. Cieszymy się z nowelizacji, bo oznacza zmiany w dobrym kierunku - tłumaczy Ewelina Kuźmicz. 

Badania ISP pokazują, że karanie za posiadanie więzieniem jest kosztowne - rocznie pochłania co najmniej 80 mln zł rocznie z budżetu państwa oraz 204 tys. ośmiogodzinnych dni roboczych pracy funkcjonariuszy publicznych: policjantów, prokuratorów, sędziów, kuratorów sądowych. Jednocześnie jest mało skuteczne: nie przyczynia się do ograniczania handlu narkotykami czy odstraszania od narkotyków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH