Na leczenie szpitalne NFZ wydaje ok. 47 proc. budżetu. To bardzo dużo, jeśli porównamy te wydatki procentowo z innymi krajami europejskimi. - W czasie kontraktowania nie ma racjonalnej debaty na temat organizacji finansowania lecznictwa - mówi Maciej Dworski, wiceprezes NFZ.
Są oczywiście państwa, których ze względu na specyfikę usługi szpitalne są szeroko dostępne, np. w Szwajcarii. Jednak w większości państw, gdzie jest inny system organizowania tych świadczeń, procentowe wydatki na szpitalnictwo są znacznie niższe. Według NFZ proporcjonalnie za dużo wydajemy na leczenie szpitalne.
– Wyższe wydatki nie przekładają się na większą efektywność. Taka alokacja zasobów nie jest wynikiem racjonalnych decyzji, ale odbywa się pod presją i lobbingiem samych szpitali – twierdzi Maciej Dworski, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia. – Zawsze pod koniec roku, sytuacja powtarza się.
Jego zdaniem, w czasie kontraktowania nie ma racjonalnej debaty na temat organizacji finansowania lecznictwa. Jest za to lobbing szpitali, które wieszczą kryzys polskiego szpitalnictwa i katastrofę zdrowotną Polaków. Każdy stara się wyrwać dla siebie jak najwięcej pieniędzy.
Eksperci zauważają, że nadal o alokacji zasobów decyduje polityka, co widać choćby w obecnej kampanii prezydenckiej.
– Do debat celowo została wybrana ochrona zdrowia, bo nie ma większego braku wiedzy niż w tej dziedzinie – stwierdza prof. Jacek Ruszkowski z Akademii im. Leona Koźmińskiego.
Na brak politycznej odwagi wskazywał też prof. Witold Tłustochowicz, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii, mówiąc o konieczności podjęcia decyzji o zamknięciu części oddziałów reumatologicznych, zmniejszeniu liczby łóżek na tych oddziałach czy ograniczeniu wydatków na „leczenie” sanatoryjne.
RZS – choroba ambulatoryjna
Złą organizację podziału środków pokazuje przykład leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). Jak podał Jerzy Gryglewicz, ekspert ds. ochrony zdrowia i b. dyrektor Instytutu Reumatologii, na leczenie szpitalne RZS
• wydajemy rocznie 195 mln zł,
• na programy zdrowotne, w których mieści się podawanie drogich terapii – 110 mln zł i
• zaledwie 78 mln zł na opiekę ambulatoryjną.
– Widać niepokojąca tendencję. O ile wydatki na lecznictwo szpitalne utrzymują się na tym samym poziomie, to nakłady na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w ciągu ostatnich dwóch lat zmalały – zauważył dyrektor Gryglewicz, wskazując na możliwe powody takiej sytuacji. – Może jest to efektem braku reumatologów, starzeniem się tej grupy specjalistów i brakiem osób mogącym ich zastąpić lub przechodzeniem lekarzy reumatologów do POZ, gdzie jest lepszy poziom finansowania.
Czytaj więcej: Jerzy Gryglewicz | poradnie specjalistyczne | leczenie szpitalne | Jacek Ruszkowski | Witold Tłustochowicz | podstawowa opieka zdrowotna (POZ) | Maciej Dworski | Włodzimierz Bołtruczuk | AOS | artykuły reumatologia
PharmaExpert: rynek apteczny w lutym wraca do normy
Gdyby autorka zadała sobie trochę trudu i porównała kwoty przypadające na leczenie szpitalne w przeliczeniu na jednego obywatela w różnych krajach UE nie wypisywała by takich BZDUR, powtarzając niedorzeczne tezy za "pieskami" p. Minister Krętacz.