Eksperci ws. noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

O niewykreślanie z noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zapisu - dającego możliwość odstąpienia od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków, zaapelowali w czwartek (21 kwietnia) do parlamentarzystów eksperci zajmujący się problemem narkomanii.

Za usunięciem tego zapisu z noweli we wtorek (19 kwietnia) opowiedziała się senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji. Teraz ustawą zajmie się cała izba.

Według znowelizowanej 1 kwietnia przez Sejm ustawy, w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.

Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 21 kwietnia w Warszawie przez Polską Sieć Polityki Narkotykowej, prof. Krzysztof Krajewski - prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który kierował grupą 15 ekspertów opracowujących nowelizację ustawy - podkreślił, że proponowana zmiana nie oznacza legalizacji narkotyków.

- W myśl noweli wszelkie narkotyki, włącznie z marihuaną, pozostają substancjami nielegalnymi - powiedział. Dodał, że jeżeli coś jest przedmiotem obligatoryjnej konfiskaty, jest rzeczą oczywistą, że używanie w stosunku do tego określenia "legalizacja" jest absurdem.

Prof. Krajewski podkreślił, że przepis dający prokuratorowi możliwość odstąpienia od ścigania posiadania małej ilości narkotyków, który wprowadza nowela, jest wzorowany na przepisie, który z dobrym skutkiem od 30 lat funkcjonuje w prawie niemieckim.

Były szef Służby Więziennej Kajetan Dubiel powiedział z kolei, że według najnowszych danych w polskich więzieniach przebywa ponad 600 osób skazanych za posiadanie narkotyków, z czego ponad 80 proc. - za posiadanie ich nieznacznej ilości. Zaznaczył, że sędziowie w sposób uznaniowy traktują termin "nieznaczna ilość".

- Mamy przykłady, że dla jednego sędziego oznacza to niecały gram marihuany i potrafi dać dwa lata w zawieszeniu, a drugi sędzia, za 25 gram - sześć miesięcy.

Prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Barbara Grabowska oceniła, że nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w kształcie uchwalonym przez Sejm jest potrzebna, bo jej obecne zapisy sprawiają, że celem walki są "bardziej narkomani niż zjawisko narkomanii".

W konferencji wzięli udział także rodzice uzależnionych dzieci. - Wydaje mi się bardzo niesprawiedliwe, że narkomania, która jest uzależnieniem jak inne, np. od środków psychoaktywnych, czy od alkoholu, jako jedyna jest penalizowana - mówiła Barbara Polak, matka uzależnionej Ani. Barbara Polak zwróciła uwagę że powstaje wrażenie jakby grupa uzależnionych osób była szczególnie karana. - Nie rozumiem dlaczego, obowiązuje nas przecież jedna konstytucja.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH