Eksperci: dlaczego warto być krajem wolnym od nałogu palenia papierosów

Polska powinna dołączyć do krajów, które będą wolne od nałogu palenia papierosów - uznali eksperci podczas XV konferencji "Tytoń albo zdrowie", która we wtorek (13 listopada) zakończyła się w Warszawie. Niektóre kraje chcą to osiągnąć już za kilka lat.

Za wolne od tytoniu uznaje się kraje, w których nie więcej niż 5 proc. społeczeństwa jest uzależniona od nałogu palenia papierosów. Władze Nowej Zelandii zapowiedziały, że chcą to uzyskać do 2015 r. Natomiast Hongkong zamierza to osiągnąć najpóźniej w 2020 r.

- W naszym kraju powinniśmy również dążyć do tego, żeby paliło coraz mniej osób, bo dalsza poprawa stanu zdrowia Polaków nadal w znacznym stopniu zależy od tego jak dużo osób jest uzależnionych od tytoniu - powiedział prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie.

Przyznał, że Polska ma spore osiągnięcia w walce z nałogiem palenia. Jeszcze pod koniec lat 70. minionego wieku mieliśmy jedną z największych konsumpcji tytoniu na świecie. Przeciętny Polak wypalał wtedy 2741 papierosów rocznie. W 2010 r. konsumpcja papierosów spadła o jedną trzecią - do 1821 sztuk.

Przestali palić przede wszystkim mężczyźni. W ślad za tym spadła wśród nich zapadalność na choroby układu krążenia, na co miała wpływ zarówno zmiana stylu życia na bardziej prozdrowotny, jak i poprawa poziomu opieki kardiologicznej. W ostatnich 20 latach o 5 lat wydłużyła się w naszym kraju przeciętna długość życia mężczyzn. Kobiety żyją natomiast o 4 lata dłużej.

- Przedwczesna umieralność mężczyzn na początku lat 90. XX w. była w Polsce na podobnie wysokim poziomie jak w Rosji. Dziś przeciętna oczekiwana długość życia Polaków jest aż o 10 lat dłuższa niż Rosjan. Stało się tak dlatego, ponieważ podjęliśmy działania prozdrowotne, których zaniechano w Rosji - podkreślił prof. Zatoński.

Jego zdaniem nadal jest wiele do zrobienia dla poprawy zdrowia przeciętnego Kowalskiego. Podczas konferencji przytoczono dane, z których wynika, że szersze rozpowszechnienie palenia papierosów powoduje, że zdrowie mężczyzn w Polsce jest o 53 proc. gorsze, a kobiet o 35 proc. w porównaniu do społeczeństw Europy Zachodniej. Jest to związane m.in. z większą zachorowalnością na choroby serca i nowotwory.

Po okresie spadku w latach 80. minionego wieku znowu wzrosła liczba kobiet palących papierosy. W latach 1990-98 wśród piętnastolatek zwiększyła się ona prawie dwukrotnie - z 16 do 28 proc. Z najnowszych danych wynika, że dziś codziennie zaciąga się papierosem 25 proc. Polek w wieku 20-40 lat i 30 proc. w wieku 40-64 lat. Skutkiem tego jest wzrost zachorowań i zgonów z powodu raka płuca wśród kobiet.

- Od 4 lat rak piersi nie jest już głównym zabójcą kobiet wśród nowotworów złośliwych. Od 2008 r. Polki częściej umierają na raka płuca - podkreślił prof. Zatoński. Dodał, że jest to nowotwór związany przede wszystkim z paleniem tytoniu.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że w Unii Europejskiej palenie tytoniu powoduje co roku 650 tys. zgonów. 13 mln Europejczyków cierpi na choroby z związane z paleniem papierosów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH