WOK, PAP/Rynek Zdrowia | 03-12-2018 05:47

E-zwolnienia są obowiązkowe. Organizacje lekarzy: politycy zignorowali nasze stanowisko

Resorty zdrowia oraz rodziny, a także ZUS przekonują do zalet obowiązującego od 1 grudnia wystawiania zwolnień lekarskich wyłącznie w postaci elektronicznej. Organizacje lekarzy nadal są przeciwne takiej obligatoryjności. Wskazują, że wielu z nich nie jest jeszcze przygotowanych pod względem informatycznym do wystawiania e-ZLA i publikują w internecie druk orzeczenia o niezdolności do pracy.

28 listopada 2018 r., konferencja prasowa Porozumienia Organizacji Lekarskich ws. e-zwolnień; FOT. FPZ

- Mimo wejścia w życie od 1 grudnia przepisów, nakładających na lekarzy obowiązek wystawiania zwolnień wyłącznie w formie elektronicznych (e-ZLA), pacjenci muszą się liczyć z tym, że nie wszędzie takie otrzymają. Znaczna część lekarzy nie jest bowiem gotowa do wystawiania e-ZLA, głównie z przyczyn technicznych - informuje Porozumienie Zielonogórskie, skupiające lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.

Zdaniem organizacji zrzeszonych w Porozumieniu Organizacji Lekarskich pacjenci, którzy nie otrzymają e-ZLA, nie mają powodów do obaw. Podstawą wypłaty zasiłku chorobowego jest opłacanie składek społecznych do ZUS (w tym składki chorobowej), a nie forma orzekania o niezdolności do pracy.

Drukowane orzeczenia o niezdolności do pracy
- Dlatego ZUS i pracodawcy powinni honorować zwolnienie lekarskie niezależnie od tego, w jakiej formie zostanie wystawione. W trosce o pacjentów ci lekarze, którzy nie są przygotowani do e-ZLA, będą wystawiać druk „orzeczenie o niezdolności do pracy” przygotowany przez POL - podaje FPZ w komunikacie prasowym.

W swoim oświadczeniu w tej sprawie POL informuje, że politycy i prezes ZUS zignorowali stanowiska Naczelnej Rady Lekarskiej, Porozumienia Zielonogórskiego, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, jak i Polskiej Federacji Pracodawców Prywatnych Ochrony Zdrowia (zrzeszających głównie lekarzy specjalistów), należących do POL. Organizacje te przestrzegały, aby nie wprowadzać elektronicznych zwolnień w sposób obligatoryjny, ale pozostawić lekarzom możliwość wyboru: wystawiania zwolnienia lekarskiego w formie elektronicznej lub - jeśli to nie jest możliwe z różnych względów - w formie papierowej.

POL kategorycznie domaga się, aby przygotowany przez tę organizację druk był honorowany przez ZUS i na jego podstawie pacjenci mieli wypłacany zasiłek chorobowy. Druk „orzeczenia o niezdolności do pracy” przygotowany przez POL dostępny jest na stronie:
https://www.federacjapz.pl/pliki/2018/462/wzor_zaswiadczenia.pdf

Podczas środowej (28 listopada) konferencji prasowej przedstawiciele POL przypominali, że w Polsce niewiele ponad 50 proc. zwolnień wystawianych jest w formie elektronicznej, a w kilku województwach, w tym w woj. podkarpackim, lubuskim, lubelskim, śląskim odsetek e-zwolnień nie przekracza 40 proc.

- Termin obligatoryjnych e-zwolnień od 1 grudnia nie jest nierealny. Nie wierzę w to, że w ciągu kilku dni wszyscy zaczną je wystawiać. Dziś takich zwolnień jest niewiele ponad 50 proc. - napisał po środowej konferencji na Twitterze Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. Podkreślił jednak, że „lekarze są zwolennikami informatyzacji w służbie zdrowia, ale musi być ona dobrze przygotowana”.

ZUS: nie będzie dodatkowych kontroli ubezpieczonych
Porozumienie Organizacji Lekarskich zwraca też uwagę, że termin wejścia w życie obowiązkowych elektronicznych zwolnień lekarskich zbiega się z okresem największej zachorowalności pacjentów w związku z infekcjami oraz - co się z tym wiąże - wzrostem liczby wystawianych zwolnień lekarskich. - Dlatego przedwczesne wprowadzanie tego systemu może spowodować dezorganizację i chaos zwłaszcza w POZ i AOS - gdzie wypisywana jest największa liczba zwolnień - argumentuje POL.

Zdaniem Porozumienia „w ciągu ostatnich kilku miesięcy lekarze, którzy wypisywali zwolnienia papierowe byli nękani dodatkowymi kontrolami ZUS, telefonami, mieli wydzielane druczki zwolnień - musieli po nie jeździć do ZUS dużo częściej, niekiedy co kilka dni. Niektórzy, by je otrzymać musieli składać wyjaśnienia dotyczące wykorzystania bloczków zwolnień, które pobrali przed kilku, nawet kilkunastu laty”.

- Po wejściu w życie obligatoryjności e-zwolnień liczba kontroli ubezpieczonych na zwolnieniach nie ulegnie zwiększeniu. Zresztą myślę, że wcale nie musi, ponieważ e-ZLA zadziała wobec nieprawidłowości w korzystaniu ze zwolnień przede wszystkim prewencyjnie. Nie sądzę jednak, że diametralnie zmniejszy się liczba wystawianych zwolnień - powiedziała 1 grudnia dziennikarzom prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska.

Podkreślała, że w kwestii przygotowania lekarzy do zmian „ZUS zrobił więcej, niż do niego należało”. Wspomniała o 42 tys. szkoleń dla lekarzy i 1,5 tys. dla asystentów medycznych, a także o uruchomieniu specjalnych stanowisk regionalnych doradców ds. e-ZLA w oddziałach Zakładu.

Szkolenia, infolinia, SMS-y do pracownika i pracodawcy
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał w informacji prasowej, że w poniedziałek (26 listopada) ogólnopolski system ZUS "przyjął prawie 100 tys. elektronicznych zwolnień lekarskich, co oznacza 15 zwolnień na sekundę i to był największy wpływ e-ZLA jak do tej pory".

- Od wielu miesięcy spotykamy się z lekarzami, zakładamy im profile na Platformie Usług Elektronicznych ZUS i szkolimy ich z obsługi systemu do wystawiania e-zwolnień. Zdajemy sobie jednak sprawę, że moment przejścia może być trudny i dlatego zdecydowaliśmy się wydłużyć nasze godziny pracy - informował w ubiegłym tygodniu ZUS na swojej stronie.

W piątek, 30 listopada, pracownicy wszystkich sal obsługi klienta ZUS obsługiwali lekarzy do godz. 18.00. W sobotę, 1 grudnia, wszystkie oddziały ZUS zorganizowały tzw. białą sobotę. Placówki ZUS-u były wtedy otwarte w godz. 9.00–13.00. Lekarze, którzy nie mieli jeszcze swojego profilu na PUE ZUS, mogli tego dnia: zarejestrować profil; uzyskać certyfikat ZUS do podpisywania e-ZLA; przeszkolić się z wystawiania e-zwolnień.

Przez cały weekend lekarze mogli skorzystać z pomocy konsultantów Centrum Obsługi Telefonicznej (COT). Od poniedziałku 3 grudnia COT będzie obsługiwać klientów zainteresowanych e-ZLA w wydłużonych godzinach, tj. od 6.00 do 22.00. Numer infolinii to 22 560 16 00.

Gertruda Uścińska przekazała PAP, że od 1 grudnia „pracownik i pracodawca mogą otrzymywać SMS-a o wystawionym przez lekarza zwolnieniu”. Zaznaczyła, że w wiadomości będzie informacja, od kiedy i do kiedy obowiązuje zwolnienie, a usługa jest darmowa.

Dofinansowanie na zakup urządzeń i oprogramowania
Środowisko medyczne od dłuższego czasu zwraca uwagę na kwestię kosztów związanych z zakupem sprzętu i oprogramowania. 27 listopada dr Krzysztof Madej, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zwrócił się do ministra zdrowia z wnioskiem o „przyznanie wszystkim lekarzom i lekarzom dentystom wystawiającym zaświadczenia o niezdolności do pracy z powodu choroby dofinansowania na zakup urządzeń i oprogramowania informatycznego niezbędnego do wystawiania tych zaświadczeń w postaci elektronicznej”.

W piśmie zaapelowano także o wprowadzenie dla lekarzy i lekarzy dentystów takich samych ulg podatkowych, jakie planowane są dla aptek z tytułu zakupu sprzętu i oprogramowania informatycznego niezbędnego do przyłączenia się do Platformy P1.

W rozmowie z PAP wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński wskazał, że w ostatnim czasie udało się przełamać sprzętową barierę, na którą zwracali uwagę lekarze. Chodzi m.in. o dostęp do komputera. - Przeznaczyliśmy 50 mln zł na zakup sprzętu, oprogramowania i na szkolenia dla lekarzy - przypomniał.

Także Narodowy Fundusz Zdrowia przypominał w ostatnich dniach, że dofinansowanie zostało uruchomione. „65 wniosków o dofinansowanie do zakupu komputerów i oprogramowania złożyli lekarze ‪ w świętokrzyskim ‪NFZ. Jeszcze do godz. 13.00 konsultanci Funduszu podczas ‪”białej soboty” dotyczącej eZLA wyjaśnią, w jaki sposób poprawnie przygotować wniosek. Świętokrzyski Oddział Wojewódzki ‪NFZ ma do wydania 1,8 mln zł - podawał NFZ na Twitterze w sobotę (1 grudnia). Fundusz przekazywał podobne informacje dotyczące innych regionów.

MZ: awaryjnie można wystawiać papierowe zaświadczenie
- Wprowadzenie e-zwolnień to nie tylko ogromna wygoda. Pozwoli też uniknąć wielu błędów przy wystawianiu zaświadczenia - podkreślał wiceminister zdrowia. Dodał, że e-zwolnienia są wystawianie w kilkanaście sekund. - Nie trzeba wypełniać wszystkich danych, wystarczy wstawić PESEL, rozpoznanie choroby i datę. Nie trzeba też będzie nosić ze sobą żadnych pieczątek, ponieważ zaświadczenie podpisuje się specjalnym certyfikatem - mówił w rozmowie z PAP.

Podkreślił, że informację o wystawieniu elektronicznego zaświadczenia otrzymuje nie tylko ZUS, ale także pracodawca i pracownik. - To jest duża wygoda, szczególnie, kiedy ktoś pracuje więcej niż w jednym miejscu. Nie musi mieć dwóch zwolnień. Nie trzeba też z tym zaświadczeniem nigdzie chodzić w sytuacji, kiedy jesteśmy chorzy i powinniśmy dochodzić do zdrowia albo opiekować się członkiem rodziny - powiedział wiceminister zdrowia.

Zwrócił uwagę, że w niektórych przypadkach będzie można wystawić papierowe zaświadczenie. - Chodzi o sytuacje, kiedy nie ma dostępu do systemu. Wówczas wypisuje się zwolnienie za pomocą formularza, który udostępnia ZUS. Możemy takie elektroniczne zwolnienie wydrukować i przekazać pacjentowi. W ciągu trzech dni zaświadczenie powinno być wprowadzone do systemu. W wyjątkowych sytuacjach można to zrobić w późniejszym terminie, ale w formularzu należy wskazać uzasadnienie - tłumaczył Cieszyński.

Lekarze: papierowe zwolnienia będą honorowane przez ZUS
Zaznaczył, że w ostatnich dniach udało się porozumieć z przedstawicielami lekarzy rodzinnych, którzy odpowiadają za wystawianie około 80 proc. wszystkich zaświadczeń. - Zobowiązaliśmy się do tego, że będziemy współpracować przy wdrażaniu tych rozwiązań. Liczę na to, że ci, którzy do tej pory mieli jakieś wątpliwości, przekonają się i nie będą zwlekać z wystawianiem e-zwolnień - powiedział wiceminister zdrowia.

Z kolei Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (zrzesza lekarzy rodzinnych) informuje nas, że 29 listopada, „w trakcie spotkania PPOZ z ministrem zdrowia w Centrali NFZ ustalono - mając na uwadze fakt, że na dziś placówki nie są przygotowane do oczekiwanej informatyzacji e-ZLA tak szeroko promowanej przez ZUS (...), że lekarze będą nadal wystawiać papierowe zwolnienia w postaci druku MZ/L-1, które będą przekazywane pacjentom”. - Dokumenty te będą nadal honorowane przez ZUS - podkreślała Bożena Janicka.