Dziewiąta doba głodówki rezydentów. Będą protestować do skutku Protestujący lekarze domagają się m.in. wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Ilustracja: fragment plakatu Porozumienia Rezydentów OZZL

- Jesteśmy osłabieni i jest nam zimno, ale będziemy protestować do skutku - mówią lekarze rezydenci, którzy dziewiątą dobę prowadzą głodówkę w jednym z warszawskich szpitali i domagają się m.in. wzrostu finansowania ochrony zdrowia, skrócenia kolejek, podwyższenia wynagrodzeń.

Około 20 młodych lekarzy i lekarek prowadzi protest w głównym korytarzu Dziecięcego Szpitala Klinicznego na warszawskiej Ochocie. W poniedziałek (9 października) wieczorem minister zdrowia Konstanty Radziwiłł odwiedził prowadzących głodówkę; jednak rozmowy nie doprowadziły do porozumienia.

Rezydenci piją głównie wodę i soki. Są pod stałą opieką dyżurnego lekarza, który każdego dnia mierzy im ciśnienie i waży.

- Oczywiście po tygodniu część osób zaniemogła, z powodu najczęściej niskiego ciśnienia i odwodnienia. Człowiek po prostu czuje się słabszy - podkreśla w rozmowie z PAP rezydent Jakub Ratajczak.

- Jak jestem tu czwartą dobę, czuję się dosyć dobrze, ale wiadomo, że to daje się we znaki. Trochę głowa boli, jest zimno, nie jest na pewno łatwo przez to przechodzić, ale czuję, że mam jeszcze dużo sił - dodaje.

Rozmowę na chwilę przerywa młoda dziewczyna, która z plecakiem weszła do szpitala.

- Przyjechałam dołączyć do was - mówi, rozkładając na podłodze śpiwór i karimatę.

Jakub mówi, że każdego dnia przychodzą nowe osoby.

- Przychodzą do nas także rodzice studentów oraz małych pacjentów. Jest to nam bardzo potrzebne, właśnie dlatego, żeby nie leżeć tylko i nie słuchać jak burczy w brzuchu. To buduje wysokie morale - powiedział.

Prowadzący głodówkę próbują znaleźć sobie zajęcie; jedni siedzą pod ścianą, rozmawiają i czytają książki, inni leżą i grają w karty. Grupa głodujących rezydentów stoi w części korytarza nieopodal szatni, przy automatach do kawy.

- Zwykle jest tak, że budzi nas maszyna do mycia podłóg. Hałasuje na tyle, że nie trzeba włączać żadnych budzików - śmieje się Jakub.

- Zresztą zaczyna się już taki codzienny ruch w szpitalu. Jest gwarno, bo wtedy startuje praca szpitala. Dużo osób nas odwiedza, bardzo się cieszymy z tego. Również pracownicy szpitala oraz okolicznych klinik nas odwiedzają. Czujemy, że są z nami - dodaje.

Protestujący zapewniają, że nie przerwą głodówki.

- Na pewno będziemy kontynuować strajk do skutku. My wiemy, że krzywda nam się nie stanie, natomiast krzywda dzieje się codziennie pacjentom. Ludzie do tego przywykli, że jest byle jak, zawsze było byle jak. My nie obawiamy się o siebie - powiedział Jakub.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.