Dzieciństwo bez próchnicy: czy po programie zostanie tylko czarna dziura? Eksperci wskazywali na brak długofalowego, spójnego programu uświadamiającego konieczność dbania o stan zdrowia jamy ustnej dziecka. Fot. Archiwum

Zakończył się 4-letni program, mający wpłynąć na poprawę stanu zdrowia jamy ustnej wśród przedszkolaków. Powodów do świętowania jednak nie ma. Na konferencji ''Dzieciństwo bez próchnicy'', która odbyła się 23 listopada w Poznaniu, eksperci podkreślali: zrobiliśmy znaczący krok w walce o zdrowe uśmiechy dzieci, ale przed nami jeszcze długa droga...

Jak informuje infoDENT24.pl, donatorów programu „Dzieciństwo bez próchnicy” było dwóch: Szwajcaria - w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi UE (85 proc. kosztów) oraz Ministerstwo Zdrowia (15 proc.).


W zorganizowanych w ramach programu szkoleń na temat higieny i zdrowia jamy ustnej uczestniczyło ok. 360 tys. przedszkolaków, 15 tys. nauczycieli i wychowawców i aż 700 tys. rodziców i opiekunów. Powstały świetne materiały dydaktyczne, opracowane z niezwykłą starannością przez najlepszych specjalistów w dziedzinie stomatologii dziecięcej. Wydano też nowy poradnik dla samorządów, organizacji pozarządowych oraz placówek szkolnych i wychowawczych, który przedstawia dobre praktyki w kształtowaniu zachowań prozdrowotnych.

Chociaż oficjalnie program ''Dzieciństwo bez próchnicy'' dobiegł końca, to pewne jego elementy będą kontynuowane. Już wkrótce udostępniona zostanie aplikacja mobilna, dzięki której dzieci dowiedzą się wiele na temat zalecanych zasad dbania o zdrowy uśmiech. Program początkowo będzie udostępniany za darmo, jak poinformowała portal infoDENT24.pl prof. Maria Borysewicz - Lewicka, przewodnicząca rady programowej projektu, kierownik Katedry i Kliniki Stomatologii Dziecięcej UM im Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Czego zabrakło, by działania organizatorów programu dały w przyszłości wymierne skutki? Lista zarzutów wymieniana podczas dyskusji towarzyszącej konferencji była bardzo długa:
- brak zainteresowania rodziców stanem zdrowia jamy ustnej swoich dzieci,
- brak długofalowego, spójnego programu uświadamiającego konieczność dbania o stan zdrowia jamy ustnej dziecka, i to w zasadzie od momentu jego narodzin,
- leczenie stomatologiczne dzieci jest na opłakanym poziomie z powodu dramatycznie niskiej wyceny procedur przez NFZ i znikomych pieniędzy przeznaczanych na stomatologię dziecięcą przez Ministerstwo Zdrowia, a w takich warunkach profilaktyka, choćby najlepsza, trafia w próżnię,
- brak zaangażowania pielęgniarek w działania profilaktyczne,
- brak zaangażowania lekarzy POZ (rodzinnych, pediatrów) w profilaktykę przeciwpróchnicową, a przecież mają oni wiele okazji, by uczulić opiekunów małych pacjentów na konieczność odwiedzenia stomatologa,
- potrzeba przeformułowania przepisów, zastąpienia wyrażeń ''powinno się, należałoby, zasadne jest'' przez ''musi, zobowiązany jest, wymaga się, aby''.

Więcej: infoDENT24.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH