Dyrektywa UE może umożliwić Polkom korzystanie z legalnej aborcji?

Dyrektywa UE o transgranicznej opiece zdrowotnej da Polkom możliwość skutecznego egzekwowania prawa do legalnego przerywania ciąży, zgodnego z polską ustawą o planowaniu rodziny - uważa Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Dyrektywa o transgranicznej opiece zdrowotnej weszła w życie 24 kwietnia br.; czas jej implementacji do prawa krajowego mija 25 października 2013 r. Nowe prawo UE umożliwia korzystanie ze świadczeń medycznych w innym kraju wspólnoty, a potem zwrot kosztów leczenia do poziomu gwarantowanego w kraju ubezpieczyciela.

Podczas czwartkowej (12 maja) konferencji prasowej Wanda Nowicka oceniła, że nowa dyrektywa jest ogromnym krokiem naprzód w zakresie integracji systemów zdrowotnych poszczególnych krajów Unii Europejskiej i stanowi realizację unijnej zasady swobodnej wymiany towarów i usług.

Według przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS), interpretacja Nowickiej nie jest właściwa. - Dyrektywa zakłada możliwość finansowania świadczeń, które są gwarantowane ze środków publicznych w państwie z którego pochodzi pacjent. W Polsce aborcja nie jest refundowana - powiedział Piecha.

Zgodnie z ustawą, kobieta może dokonać aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla jej zdrowia lub życia, gdy badanie prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Zgodnie z tzw. klauzulą sumienia, lekarz może jednak powstrzymać się od wykonania świadczenia zdrowotnego, które jest niezgodne z jego sumieniem.

Karolina Więckiewicz z Zespołu Pomocy Prawnej działającego przy Federacji oceniła, że w praktyce lekarze często nie odmawiają wprost wykonania zabiegu, a np. kwestionują już wydane orzeczenia lekarskie, co wydłuża procedury na tyle, że przerwanie ciąży nie jest możliwe.

Dr Marcin Górski z tego samego Zespołu podkreślił, że zgodnie z dyrektywą, jedynym dokumentem, jaki w przypadku skorzystania ze świadczenia przerwania ciąży będzie musiała dysponować pacjentka jest ten, na mocy którego takie świadczenie przysługiwałoby jej w Polsce, tj. orzeczenie lekarskie o zagrożeniu dla życia czy zdrowia jej samej lub o wadzie płodu. Jak dodał, z opieki medycznej w innym państwie członkowskim UE Polki będą mogły skorzystać zawsze, gdy będą tego chciały.

Zaznaczył, że dyrektywa przewiduje co prawda, że poszczególne kraje będą mogły wprowadzić tzw. warunek uprzedniej zgody na wykonanie danej procedury medycznej, ale - w jego ocenie - w przypadku zabiegów aborcji Polska nie będzie miała takiej możliwości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH