WOK/Rynek Zdrowia | 18-11-2019 09:03

Dr Gałązka-Sobotka: prowadzenie rejestrów medycznych jest koniecznością

Pacjenci mają prawo wiedzieć, jakie wyniki leczenia są osiągane w poszczególnych ośrodkach. Oczywiście proces udostępniania takich danych wymaga czasu i musi m.in. uwzględniać specyfikę różnych placówek - mówi w wywiadzie dla magazynu Rynek Zdrowia dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka*, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia i dyrektor Center of Value Based Healthcare Uczelni Łazarskiego.

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego; FOT. PTWP

Rynek Zdrowia: - Center of Value Based Healthcare (CoVBHC) Uczelni Łazarskiego zapowiada, między innymi, identyfikowanie - wspólnie ze wszystkimi interesariuszami systemu - kluczowych mierników wartości zdrowotnej. Jakie to mierniki?
Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka: - To jedno z głównych wyzwań, jakie musimy podjąć w najbliższej przyszłości, czyli - zgodnie z założeniami autorów koncepcji Value Based Healthcare (VBHC - opieka zdrowotna oparta o wartości) - zintegrować się w celu wspólnej pracy nad transformacją systemu z modelu skoncentrowanego na procedurze, do modelu skoncentrowanego na efekcie leczenia.

Ta praca ma doprowadzić do konsensusu - jakimi miernikami powinniśmy się posługiwać w ocenianiu wyników, o których osiągnięcie wspólnie zabiegamy, i na których monitorowanie, analizowanie i porównywanie jesteśmy otwarci, a także mentalnie gotowi.

Podczas różnych debat, konferencji czy kongresów zazwyczaj bardzo mocno wybrzmiewa głos i perspektywa świadczeniodawców. Natomiast prof. Michael Porter (ekonomista z Harvard Business School, propagator idei VBHC - przyp. red.) podkreśla, że system nakierowany na wartość zdrowotną za miarę tejże wartości przyjmuje to, czego najbardziej oczekuje pacjent.

Dlatego dyskusja na temat mierników wartości zdrowotnej musi być prowadzona z udziałem pacjentów, klinicystów, świadczeniodawców, płatników, dostawców technologii.

- Takie dyskusje dotyczą m.in. wdrożenia w Polsce modelu VBHC w kompleksowej opiece bariatrycznej?
- Tak, od ponad roku moderujemy dyskusję nad kompleksowym i koordynowanym modelem opieki nad pacjentami chorymi na otyłość, dla którego czasem jedyną opcją terapeutyczną jest leczenie chirurgiczne.

O sukcesie takiej terapii decydować będzie dobre przygotowanie pacjenta do zabiegu, integrujące wielu specjalistów, np. dietetyka, internistę, psychologa, chirurga bariatrycznego. Proces nie kończy się na samej operacji, wymaga wielomiesięcznej opieki po zabiegu, której rezultatem powinien być trwały spadek masy ciała i ustabilizowanie parametrów metabolicznych.

Wiemy przecież, że otyłość olbrzymia generuje wiele chorób towarzyszących, m.in. kardiologicznych i diabetologicznych, stanowiących ogromny problem dla pacjenta. Możliwe jest ustalenie mierników, które pozwolą na monitorowanie efektów leczenia i - być może - wprowadzenie nowoczesnego modelu płacenia za efekt (ang. Pay for Performance), zapewniając wcześniej pacjentom dostęp do kompleksowej opieki.

- Czy model VBHC, oparty między innymi o kluczowe mierniki wartości zdrowotnej, jest możliwy bez szczegółowych, rzetelnych rejestrów medycznych?
- Prowadzenie takich rejestrów w wybranych dziedzinach medycyny jest absolutną koniecznością. Potrzebujemy narzędzi do obiektywnego, transparentnego i budzącego zaufanie pomiaru wyników leczenia. Pamiętajmy bowiem, że mierzenie wartości musi się wiązać z tym, że nie będziemy kwestionowali tych wyników, tylko wyciągać wnioski i doskonalić swoją działalność, uwzględniając aktualną sytuację na rynku zapewne poprzez niezbędne jej dofinansowanie.

Przed nami jeszcze dużo pracy także w obszarze budowania zaufania między interesariuszami systemu, tego kapitału brakuje nam najbardziej. Często np. powołujemy się na dane NFZ, kiedy są dla nas korzystne, chwalimy je, jednak gdy jest inaczej, od razu poddajemy w wątpliwość wiarygodność informacji podawanych przez płatnika.

W modelu VBHC pacjenci mają prawo wiedzieć, jakie wyniki leczenia są osiągane w poszczególnych ośrodkach medycznych. Oczywiście proces udostępniania takich danych wymaga czasu i musi m.in. uwzględniać specyfikę różnych placówek. Nie można przecież wprost porównywać ze sobą np. małych szpitali powiatowych z dużymi jednostkami uniwersyteckimi, gdzie trafiają najtrudniejsze, najbardziej złożone przypadki.

Wskaźnik reoperacji, czy śmiertelności musi być powiązany choćby ze stopniem zaawansowania choroby w momencie zgłoszenia pacjenta do placówki, czy informacjami o miejscu wykonania pierwszego zabiegu.

Pamiętajmy również, że koncepcja VBHC zmienia perspektywę świadczeniodawców, motywując ich do tego, aby dokładnie przyglądali się wynikom zdrowotnym u poszczególnych pacjentów oraz kosztom ich osiągania. Ta relacja może okazać się kluczowa w dyskusji o właściwej wycenie procedur, dostępności do nowoczesnych terapii, czy dalszego inwestowania w koordynację i kompleksowość opieki medycznej.

* Cały, obszerny wywiad z dr Małgorzatą Gałązką-Sobotką został opublikowany w najnowszym, listopadowo-grudniowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowia (nr 6/2019).

Więcej o koncepcji VBHC na stronie: https://cofvbhc.pl/