Dr Elżbieta Szwałkiewicz: poziom pielęgnacji przewlekle chorych taki sam jak 100 lat temu

W Polsce poziom pielęgnacji osób wymagających opieki jest obecnie podobny do tego z przełomu XIX i XX w. - oceniła dr Elżbieta Szwałkiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych.

Zdaniem dr Szwałkiewicz w Polsce inwestuje się przede wszystkim w ratownictwo i medycynę naprawczą oraz w diagnostykę.

- Największą część środków przeznaczamy na ratowanie i przedłużanie życia, ale nie przejmujemy się już jego jakością - mówiła w środę (28 marca) konsultant na konferencji "Czy w Polsce istnieje rynek dla usług opiekuńczych?".

Według niej w Polsce potrzeba kompleksowego systemu opieki długoterminowej, wspartej rehabilitacją. Tymczasem od wielu lat jesteśmy na etapie diagnozowania sytuacji i planowania, a system podzielony jest pomiędzy pomoc społeczną i ochronę zdrowia. Brakuje koordynacji pomiędzy jego poszczególnymi elementami, dostęp do niego jest w znacznym stopniu ograniczony, a człowieka dopasowuje się do instytucji, zamiast - instytucje do człowieka.

Jak dodała dr Szwałkiewicz, w Polsce około 3,5 mln osób deklaruje uzależnienie od pomocy z zewnątrz, w tym 1,2 mln to osoby niesamodzielne potrzebujące pomocy natychmiast. Tymczasem mamy 134 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych.

- Wciąż nie dysponujemy dokładnymi danymi, jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie na opiekę, jaki jest czas oczekiwania na miejsce w ośrodku, ile osób umiera, czekając w kolejkach - podkreśliła.

Dr Szwałkiewicz zwróciła uwagę, że firmy współpracujące z samorządami i świadczące usługi w ramach pomocy społecznej są kontraktowane na takich warunkach, że nie stać ich na zatrudnienie opiekunek na umowę o pracę, ponieważ nie mogłyby im zapłacić minimalnej pensji.

Zatrudniają zatem na umowę zlecenie i za niskie stawki najczęściej przypadkowe osoby, które wchodzą do cudzych domów, zawiadują domowym budżetem i sprawują opiekę praktycznie bez żadnej kontroli.

Konsultant zaznaczyła, że w krajach wysoko rozwiniętych stawia się na samoobsługę - naukę jak największej niezależności, przy czym opiekun ma wspomniane umiejętności podtrzymywać, a nie wyręczać podopiecznego. To także większy komfort dla chorego.

- W naszych warunkach osoba leżąca jest zmuszona do załatwiania wszystkich swoich potrzeb w łóżku, często w zbiorowej sali, bez żadnej intymności. Powszechne łamanie praw człowieka i pacjenta - tak wygląda opieka długoterminowa w Polsce - mówiła Szwałkiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH