Internetowe sklepy z dopalaczami jak gdyby nigdy nic oferują promocje, newslettery dla stałych klientów, mają odsyłacze na Facebooka.
Jak informuje Metro, używki w internecie można kupować detalicznie i hurtowo. Za 15 tys. zł dostępny jest np. kilogram bufedronu (środek pobudzający podobny w działaniu do amfetaminy). Na zachętę - darmowa dostawa na terenie Polski, Czech i Anglii. Dziennikarze w krótkim czasie znaleźli osiem takich polskojęzycznych portali.
Właściciel jednego z nich przyznaje, że wcześniej klientami były głównie pojedyncze osoby zaciekawione modą na dopalacze, obecnie jego sklep sprzedaje hurtowo.
Z opublikowanego 14 listopada raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków wynika, że w całej Europie doliczono się ponad 300 internetowych sklepów z dopalaczami. Najwięcej z nich działa w Wielkiej Brytanii (około 80), w Polsce wykryto ich dziewięć.
Więcej: www.emetro.pl
Czytaj więcej: dopalacze
Wielkopolskie: marszałek i prezydent miasta korespondują ws. szpitala w Koninie