Domowe leczenie żywieniowe - czy to się nam opłaca? Żywienie dożylne w warunkach domowych pozwala choremu opuścić szpital, co związane jest z licznymi korzyściami dla jego samego oraz systemu opieki zdrowotnej. Fot. Fotolia

Regulacje dotyczące finansowania w ramach sieci szpitali zakwalifikowały żywienie domowe do ogółu procedur w limicie rocznym. - Tymczasem dla wielu pacjentów żywienie pozajelitowe to świadczenie ratujące życie. Chory, który przestaje być tą drogą żywiony, umiera - alarmują specjaliści w zakresie żywienia klinicznego.

Jak wyjaśnia dr Anna Zmarzły, kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, żywienie pozajelitowe (ŻP) to metoda leczenia polegająca na dożylnym podawaniu substancji odżywczych niezbędnych do życia. Umożliwia ona leczenie chorych nie mogących się odżywiać naturalnie, ani sztucznie drogą przewodu pokarmowego.

- Od lat 70. ta nowoczesna metoda terapii żywieniowej pozwala na utrzymanie przy życiu chorych z niewydolnością przewodu pokarmowego. Pacjenci z tą patologią powstałą na różnym tle (martwica jelita, powikłania chirurgiczne, choroby zapalne jelit itp.) giną z powodu niewystarczającego wchłaniania wody, elektrolitów, białka i składników energetycznych - tłumaczy Rynkowi Zdrowia dr Zmarzły.

Zwraca uwagę, że w zależności od stopnia uszkodzenia przewodu pokarmowego chorzy umierają w ciągu kilkunastu dni do kilkunastu tygodni z powodu zaburzeń wodno-elektrolitowych lub w dłuższym okresie z powodu ciężkiego wyniszczenia. ŻP jest więc konieczne dla utrzymania chorego przy życiu w trakcie hospitalizacji, a po wypisie do domu pozwala na wieloletnie przeżycie, a u niektórych chorych powrót do pracy. Zaniechanie sztucznego żywienia skutkuje śmiercią.

- W przypadkach, w których niewydolność jelit jest uleczalna, ŻP pozwala na przygotowanie do operacji lub daje czas na adaptację jelita trwającą do dwóch lat, czyli pozwala na powrót do pełnego zdrowia. W przypadku zmian nieodwracalnych w przewodzie pokarmowym (zespół krótkiego jelita, niektórzy pacjenci onkologiczni, ciężkie zespoły złego wchłaniania, AIDS) żywienie dożylne jest jedynym sposobem odżywiania do końca życia pacjenta - wyjaśnia dr Zmarzły.

Powrót do domu to mniejsze koszty dla systemu
Dr hab. Jacek Sobocki, szef Kliniki Chirurgii i Żywienia Klinicznego WUM, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego (POLSPEN) podkreśla, że żywienie dożylne w warunkach domowych pozwala choremu opuścić szpital, co związane jest z licznymi korzyściami dla jego samego oraz systemu opieki zdrowotnej.

- Chory powraca do rodziny i własnego środowiska, nie jest narażony na zakażenia i inne powikłania wewnątrzszpitalne. Może podjąć część, a z czasem nawet całość zadań pełnionych przed chorobą w rodzinie i społeczeństwie, w wielu przypadkach wrócić do pracy. Z punktu widzenia systemu ŻP w warunkach domowych 5-, 10-krotnie obniża koszty bezpośrednie leczenia chorego - wylicza dr hab. Jacek Sobocki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH