Doceńmy formularz MZ-11, naprawdę można go lepiej wykorzystać

Jest ogólnie wiadomym, że miejsce zamieszkania ma wpływ na zdrowie, rodzaje chorób, długość życia mieszkańców. Na wydziałach geografii wykładany jest przedmiot "geografia medyczna" - przypomina dr Maciej Krzanowski*, były dyrektor ZOZ w Cieszynie.

Badane są od dawna różnice między krajami, ale stosunkowo od niedawna analizuje się również różnice między obszarami tego samego państwa. W Polsce są one znaczne, zwraca na nie uwagę Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - PZH.

Kilka przykładów. Istniejący od wielu lat obowiązek zgłaszania zachorowań na nowotwory sprawił, że Centrum Onkologii z dużą dokładnością informuje, że np. standaryzowany współczynnik zachorowalności na nowotwory złośliwe u mężczyzn w 2011 r. wynosił w woj. pomorskim 296,9 na 100 000 mieszańców i był o blisko 50% wyższy niż w woj.zachodniopomorskim. A różnice w umieralności z powodu nowotworów obserwowano nawet między powiatami tego samego województwa.

Umieralność z powodu chorób układu krążenia w 2002 r. kształtowała się w Polsce między 454 w województwie opolskim a 332/100 000 w województwie podlaskim wśród mężczyzn w wieku 20-74 lat i pomiędzy 183 w woj.śląskim a 122 w woj.podlaskim wśród kobiet (G. Broda i St. Rywik, WOBASZ).

W konsekwencji tych różnic pojawiają się głosy o potrzebie stworzenia mapy zdrowotnej Polski oraz, że oprócz polityki zdrowotnej dla kraju, konieczne jest tworzenie polityk lokalnych. Konieczną do tego jest znajomość różnic w zachorowalności na najczęstsze choroby.

Wiedzę taką można pozyskać albo poprzez nadzorowaną sprawozdawczość każdego zachorowania (jak w onkologii; doprowadzono tu do tego, że w części województw rejestrowanych jest 100% zachorowań), albo prowadząc badania epidemiologiczne reprezentatywnych grup ludności w terenie. Zaletą tych ostatnich jest jednolita metodyka, wadą - koszty; a co za tym idzie, nie można ich często powtarzać. Bez tego nie da się ocenić dynamiki i kierunku ewentualnych zmian.

Czymś podobnym do sprawozdawczości w onkologii jest sprawozdawczość oparta na formularzu MZ-11. W sytuacji optymalnej wygląda to tak, że lekarz POZ przepisuje po każdym spotkaniu z pacjentem informację wymaganą przez MZ-11, wprowadza ją do pamięci elektronicznej, specjalny program to podlicza, z końcem marca całoroczne sprawozdanie z przychodni przesyłane jest do stosownej komórki w Urzędzie Wojewódzkim.

Tu łączy się dane ze wszystkich sprawozdań w podziale na powiaty, ostatecznie materiały z województw trafiają do Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ).

W urzędach wojewódzkich prowadzi się (lub powinno prowadzić) wstępną ocenę realności sprawozdawanych danych. Procedura jest nieskomplikowana i przy pewnej dozie skrupulatności ze strony lekarzy wzmaganej przez inteligentny nadzór, resort zdrowia powinien co roku otrzymywać wiarygodną mapę chorobowości kraju.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH