Debata prezydencka: Komorowski mówi o decentralizacji NFZ

W opiece zdrowotnej trzeba zmienić sposób zarządzania - ocenił Bronisław Komorowski podczas debaty telewizyjnej w TVP i Polsacie. Według niego konieczne jest odejście od monopolistycznej pozycji NFZ oraz konkurowanie między sobą regionalnych organizacji.

Tak prezydent odpowiedział na pytanie Andrzeja Dudy o to, co zrobił w ostatnich latach, by poprawić sytuację w służbie zdrowia i zapewnić obywatelom dobrą opiekę medyczną.

Mówił, że w stosunku do czasu rządów PiS wydaje się teraz w systemie opieki zdrowotnej o ponad 20 miliardów zł więcej; jest mniej zadłużonych szpitali. - Za was to było pięćset kilkadziesiąt szpitali, tych zadłużonych. Dzisiaj też są zadłużone, ale jest ich o wiele, wiele mniej. To jest miara nie sukcesu, tylko poprawy sytuacji. To jest oczywiście miara też tego, co trzeba zmienić - powiedział.

Uznał, że konieczna jest zmiana w zarządzaniu. - Stąd musi być odejście od monopolistycznej pozycji funduszu zdrowia. Nie może być jednej organizacji. One powinny być regionalnie, wojewódzkie, żeby lepiej ze sobą konkurowały i lepiej zarządzały naszymi pieniędzmi - powiedział Komorowski.

Mówił, że PiS zawsze blokował zmiany w opiece medycznej. Przypominał strajk pielęgniarek i to, jak zostały przyjęte w kancelarii premiera przez Jarosława Kaczyńskiego. - Zostały przyjęte w ten sposób, że im wyłączono komórki, zagłuszarki włączono. To jest przyjazny stosunek i dialog z obywatelami? - pytał Dudę.

Wytknął mu, że pielęgniarki w Krakowie go wygwizdały, bo - jak ocenił - Duda nie próbował rozwiązywać ich problemów. - Do rozwiązania kwestii służby zdrowia również trzeba porozumienia ponadpartyjnego, bo trzeba wtedy uruchomić działania, które niekoniecznie przyniosą profit polityczny. Dla mnie jest ważne, żeby przyniosły profit z punktu widzenia poziomu zdrowia obywateli Polski - podkreślił prezydent.

Jak dodał, ogromnym wyzwaniem na przyszłość jest ustawa o zdrowiu publicznym. - Nie tylko byśmy lepiej się leczyli, ale mniej zapadali na choroby - wyjaśnił. Według niego, tego oczekują Polacy i to jest ważne z punktu widzenia starzenia się polskiego społeczeństwa. - Panie pośle, ja zapraszam do współpracy. Może razem do tych pielęgniarek pójdziemy. Może razem, tym razem nikt nie będzie - ani pan, ani ja tym bardziej - zagłuszał telefonów pielęgniarek - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH