Wydłużający się czas życia i starzenie się populacji powoduje, że przybywa osób z przewlekłymi chorobami geriatrycznymi. To epidemia, z którą na razie przegrywamy...
Ian Milsom z kliniki ginekologii i położnictwa szpitala uniwersyteckiego w Goeteborgu, wspominając czasy swojego dzieciństwa opowiadał, jak jego matka chowała w ukryciu kupione podpaski. Obecnie telewizja bez skrupułów raczy nas reklamą tych produktów higienicznych w porze obiadowej. Jednak o ile w tym zakresie nastąpiła zmiana, pacjenci nadal wstydzą się powiedzieć swojemu lekarzowi o zaobserwowanych problemach, związanych chociażby z zaspokojeniem potrzeb fizjologicznych czy utrzymaniem higieny.
Nadal też są rodziny, które zamknięte w czterech ścianach, anonimowo przeżywają gehennę opieki nad bliską osobą, podporządkowując temu obowiązkowi swoje życie. To wiąże się z rezygnacją z wyjazdów, ograniczeniem życia towarzystkiego, nie radzeniem sobie z własnymi problemami zdrowotnymi, z brakiem snu, utratą energii, stanami lękowymi, depresją, zaburzeniami niektórych funkcji psychicznych. Trudne i krępujące mogą być relacje opiekun-chory, jeśli np. chorą matką musi zająć się syn.
Opiekun rodzinny
Dlatego mówiąc o godności pacjenta, nie można zapominać o... godności opiekuna.
– Coraz więcej mówi się o potrzebie wsparcia dla osób, które opiekują się osobami uzależnionymi od tej opieki. Często jest to osoba, która musi pracować zawodowo, w pełnym wymiarze godzin – alarmuje Robert Anderson, przewodniczący stowarzyszenia opiekunów rodzinnych „Eurocarers“.
Kiedy w 2009 r. opublikowano raport o chorobie Alzheimera, zwrócono w nim uwagę na brak wsparcia ekonomicznego, psychologicznego i społecznego dla nieformalnych, domowych opiekunów, którzy są narażeni na ryzyko wykluczenia społecznego.
Również w unijnej Strategii Europa 2020, zwracającej uwagę na społeczne i ekonomiczne skutki starzenia się społeczeństwa, położono nacisk na potrzebę wsparcia osób, które zajmują się osobami uzależnionymi od opieki drugich osób. Parlament Europejski podkreślił (w marcu 2010 r.) potrzebę powiązania roli opiekuna z pracą zarobkową, zrównania jego szans na rynku pracy i zabezpieczenia jego dochodów.
Jak podaje Anderson, w ubiegłym roku parlament brytyjski opublikował raport, według którego w Wielkiej Brytanii jest nawet 6 mln nieformalnych opiekunów, którzy świadczą usługi wartości około 23 mld funtów. Szacunkowo w całej Europie około 20 milionów opiekunów domowych świadczy niepłatne usługi w zakresie opieki domowej powyżej 20 godzin w tygodniu.
Czytaj więcej: choroby przewlekłe | choroba Alzheimera | starzenie się społeczeństwa | opieka długoterminowa | pomoc społeczna | domowa opieka długoterminowa | ośrodki opieki długoterminowej
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej