Czy nasz system jest przygotowany na epidemie nowych, agresywnych chorób zakaźnych? Fot. Fotolia

Koronawirus 2019-nCoV nie jest tak groźny jak powszechnie się wydaje - zapewniają specjaliści i wskazują, że to gruźlica czy AIDS przysparzają lekarzom prawdziwych kłopotów. Powód? Coraz częściej choroby powodowane są przez drobnoustroje lekooporne.

Jak przyznaje prof. Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych, zdolność patogenów do mutowania i ich lekooporność może prowadzić do całkiem nowych, groźnych epidemii. Takie mechanizmy wykształca na przykład rozszerzająca się grupa superbakterii atakujących pacjentów szpitali.

Polska od lat ma stabilną sytuację epidemiologiczną. Nawet, gdy nie tak dawno inne państwa walczyły z odrą, u nas ten problem - chociaż też istniał - to przybrał zdecydowanie mniejszą skalę. Za sprawą koronawirusa 2019-nCoV atakującego w Chinach, w mieście Wuhan i stwierdzonego już u pacjentów w Europie nasze, społeczeństwo poczuło się zagrożone. Pojawiły się obawy czy jesteśmy przygotowani na wybuch wielkich epidemii.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski uspokaja, że pojawienie się w kraju koronawirusa 2019-nCoV nie będzie katastrofą, tragedią, ani czymś nadzwyczajnym. - Nasz system jest przygotowany na otoczenie opieką zwiększonej grupy chorych zakaźnie. Mamy listę oddziałów zakaźnych, potrzebnej aparatury, opracowane procedury postępowania w takich przypadkach - zapewnia.

Mamy 10 oddziałów zakaźnych - izolacyjnych
Faktem jest jednak, że w Polsce kurczy się kadra lekarzy chorób zakaźnych, a młodzi lekarze nie chcą się specjalizować w tej dziedzinie. Obecnie na wizytę u zakaźnika czeka się nawet rok. Chociaż podjęto działania w celu zainteresowania chorobami zakaźnymi lekarzy kończących studia, poprawa pod względem liczby lekarzy wybierających tę specjalizację jest niewielka. W efekcie co roku niewykorzystana pozostaje duża pula miejsc rezydenckich w tej specjalności.

Jak mówi nam prof. Andrzej Hobran, w kraju mamy 10 oddziałów izolacyjnych zakaźnych dla najbardziej groźnych przypadków. Ale - jak przekonuje - większość szpitali ma jednak izolatki i systemy umożliwiające otoczenie potrzebną opieką pacjentów chorych zakaźnie. Tam mogliby też trafić chorzy zarażeni koronawirusem 2019-nCoV, gdy pojawi się w kraju.

- To co wiemy o koronawirusie 2019-nCoV wskazuje, że jest to relatywnie łagodny wirus. Szansa na to, że się rozprzestrzeni poza Chiny wydaje się także być nieduża. To, że pojawiły się pojedyncze przypadki chorych w innych regionach świata, to efekt przywleczenia choroby właśnie z Chin. Oczywiście widzimy, że sytuacja jest dynamiczna i nie ma obecnie możliwości jej zatrzymania. Obserwujemy czy wirus będzie dalej transmitował - ocenia konsultant krajowy w dz. chorób zakaźnych.

Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.