Czy będą nas leczyć ukraińscy lekarze i pielęgniarki? Są takie propozycje W 2015 roku do Polski na 1-2 dniowe szkolenia przyjechało łącznie ok. 800 lekarzy i pielęgniarek z Ukrainy. Fot. Fotolia

Polska odczuwa dotkliwy brak lekarzy i pielęgniarek, podczas gdy Ukraina może pochwalić się dużymi liczebnie tymi grupami zawodowymi. Medyczny rynek pracy jest miejscem, gdzie obydwa kraje mogą współpracować - twierdzi strona ukraińska i ma już konkretne propozycje.

O innowacyjnych rozwiązaniach dla polsko-ukraińskiej współpracy medycznej dyskutowali polscy i ukraińscy eksperci podczas poniedziałkowej (29 luty) konferencji zorganizowanej przez Fundację Otwarty Dialog oraz Centrum Programów Międzynarodowych Ministerstwa Ochrony Zdrowia Ukrainy.

Jak wyjaśniał Bartosz Kramek, przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog skala zainteresowania polskim rynkiem naukowo-szkoleniowym z zakresu ochrony zdrowia, jak i rynkiem pracy jest ogromna. W całym 2015 roku do Polski na 1-2 dniowe szkolenia przyjechało łącznie ok. 800 osób z Ukrainy. W miesiącach wrzesień-grudzień przyjazdy te zintensyfikowały się, wówczas to Polskę odwiedziło 500 osób, zarówno lekarzy jak i studentów medycyny.

Chcą szkolić się i pracować w Polsce
- Trzeba pamiętać, że lekarze to na Ukrainie najlepiej wykształcona grupa zawodowa. Dlatego też jest ona bardzo mocno zorientowana na nowości dotyczące zarówno rozwiązań medycznych, technologicznych, jak też organizacyjnych w ochronie zdrowia. Takim przedpolem proeuropejskich rozwiązań jest dla Ukrainy właśnie Polska - podkreślił Kramek.

Ruslan Romanyszyn, koordynator programów medycznych Fundacji dodał z kolei, że taki sam głód wiedzy mają ukraińskie pielęgniarki i położne, którym bardzo zależy na tym, żeby zobaczyć z bliska jak działa polski system opieki zdrowotnej w ramach struktur europejskich.

- Bardzo ważne dla Ukrainy okazało się wsparcie, które w ubiegłym roku udzieliło jej polskie Ministerstwo Zdrowia. Pozwoliło ono grupie 800 lekarzy, studentów i pielęgniarek wejść do polskich szpitali i zobaczyć z bliska jak wyglądają placówki medyczne na światowym poziomie. Teraz jednak zależy nam bardzo by przejść na wyższy format współpracy, oparty na obopólnych korzyściach. Jeśli do tego nie dojdzie, to ukraiński biały personel stanie się dla Polski problemem, a tego byśmy nie chcieli - stwierdził Romanyszyn.

Dodał też, że Ukraina zaczęła szukać konkretnych rozwiązań. Te poszukiwania są najtrudniejszym etapem. Często widzimy bowiem pewne rozwiązania, potem jednak, jak zgłębimy problem okazuje się, że istnieją różnice, albo w przepisach, albo w wymaganiach stawianych białemu personelowi, których nie można ominąć. Dlatego nie działamy samodzielnie, tylko rozmawiamy z Ministerstwem Zdrowia, z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych, z izbami lekarskimi, z Federacją Szpitali Polskich i dyrektorami polskich szpitali.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH