Czy Polak będzie leczył się za granicą?

Zgodnie z zapisami unijnej dyrektywy o tzw. leczeniu transgranicznym pacjenci czekający w Polsce w kolejce na zabieg, badanie diagnostyczne czy poradę specjalistyczną mogą udać się do dowolnej placówki medycznej na terenie Unii Europejskiej. Natomiast NFZ powinien im zwrócić koszty leczenia. Jednak zwróci tylko do wysokości wyceny danej usługi w Polsce.

Jeśli więc np. za wszczepienie endoprotezy w Niemczech - gdzie na taki zabieg czeka się znacznie krócej niż u nas - trzeba zapłacić dużo więcej, niż wynosi wycena Funduszu, różnicę pokryje pacjent. Na tej samej zasadzie do polskich szpitali i przychodni będą mogli przyjeżdżać chorzy z UE.

Choć unijna dyrektywa zaczyna obowiązywać 25 października, polski rząd nie wprowadzi jej w tym terminie. Na przygotowanie koniecznych przepisów Rada Ministrów miała dwa lata, ale dopiero 24 września przyjęła założenia do tzw. ustawy wdrażającej. Jak przekonuje Ministerstwo Zdrowia, zwłoka wynika z trudności w oszacowaniu kosztów wejścia w życie unijnych przepisów. 

Polska od samego początku była przeciwna przyjęciu narzucanych przez Unię rozwiązań. Stoi bowiem na stanowisku, że ingerują one w systemy ochrony zdrowia poszczególnych państw. A te mają być wolne od wspólnotowych regulacji.

NFZ rekomendował rządowi np. zawarcie w ustawie zapisu, by zgodę na przeprowadzenie za granicą drogich zabiegów wydawał prezes funduszu. I najprawdopodobniej tak się stanie, co oznacza, że nowe prawo w znikomym stopniu zmieni sytuację polskich pacjentów.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH