Czy Ministerstwo Zdrowia ma ”plan B” dla polskiej psychiatrii? Wzrost liczby samobójstw w kraju - nie tylko wśród dorosłych, ale i w coraz większej grupie dzieci - to jeden z problemów, z którym musi się zmierzyć polska psychiatria. Fot. Archiwum

Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2010-2015 miał przynieść rewolucję w opiece nad pacjentami. Przyniósł 15 proc. wzrost wydatków na psychiatrię, co zadłużonym szpitalom i tak nie pozwala się bilansować, pewną poprawę w dostępności do świadczeń, chociaż kolejki nie zniknęły. Nieco zwiększyła się liczba specjalistów, ale braki kadrowe w psychiatrii dalej są potężne.

W środę (27 kwietnia) podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wiceminister Jarosław Pinkas przedstawił sprawozdanie z realizacji działań wynikających z Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w 2014 r. Jego wdrożenie miało przynieść wyczekiwany zwrot - od psychiatrii szpitalnej do środowiskowej.

Niestety, jak mówił Rynkowi Zdrowia wcześniej prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, nic poza promocją i profilaktyką zaburzeń psychicznych nie udało się zrobić. Zabrakło finansowania. W kraju m.in. miało powstać od 30 do 80 centrów zdrowia psychicznego. Do tej chwili nie powstało ani jedno, chociaż taki obowiązek nałożono na samorządy.

Wiceminister Pinkas przyznał, że barier blokujących wdrożenie programu jest wiele, jednak w jego opinii mimo tych trudności z roku na rok widać poprawę i większe zaangażowanie w realizacji - co przejawia się chociażby w innym postrzeganiu osób z problemami psychicznymi i ich mniejszej stygmatyzacji.

Program wymaga ciągłej weryfikacji
Minister zapewniał, iż resort widzi problemy, z jakimi musi się zmierzyć i nie zamierza udawać, że nie ma trudności z realizacją programu.

- Wiemy, że program wymaga ciągłej weryfikacji. Za pomocą bardzo spokojnych działań, chcemy dojść do modelu, który będzie skuteczny - komentował wiceminister.

Wymienił, że działania podjęte w 2014 r. skutkowały m.in. wzrostem o 15 proc. w stosunku do lat wcześniejszych nakładów ponoszonych na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień, w tym w zakresie leczenia środowiskowego odnotowano wzrost o ponad 100 proc. 

Posłowie jednak odpowiadali ministrowi, że dynamika 15 proc. wzrostu nakładów na psychiatrię, to kropla w morzu potrzeb. Np. w Małopolsce wszystkie szpitale psychiatryczne są zadłużone i nawet pewne zwiększenie kontraktowanych świadczeń nie daje im szansy by się zbilansowały.

Minister zwrócił uwagę, że na mocy NPOZP zdecydowanie zwiększył się poziom edukacji i akcji profilaktycznych w tym obszarze. Poprawiła się też aktywizacja społeczna i zawodowa osób z problemami psychicznymi.

Realizacja programu - jak podkreślał - zaowocowała wzrostem świadczeń o charakterze psychiatrycznym dla dorosłych z ponad 15 tys. w 2012 do 16 tys. w 2014. Zdecydowania zwiększyła się liczba osób otrzymujących wsparcie w ramach programów środowiskowych, bo z 17 tys. na 24 tys.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH