Czechy: przybywa zatruć metanolem, policja wciąż nie wykryła źródła

Mimo wprowadzenia prohibicji w Czechach nadal przybywa zatruć skażonym alkoholem, a policja nie może ustalić jego źródła. Czeskie media sugerują w niedzielę (16 września), że alkohol z dodatkiem metanolu, którym zatruło się dziesiątki Czechów, mógł pochodzić z Polski.

Według polskiej policji, jak do tej pory nic nie wskazuje na to, by źródło skażonego alkoholu znajdowało się w Polsce. Portal Novinky.cz napisał, że w Opawie do szpitala trafiło starsze małżeństwo, które przyznało, że wódka, którą wypiło, pochodziła z Polski. Starsi ludzie kupili ją na polskim targu.

Novinky.cz przypominają, że również w Kielcach zarejestrowano niedawno dwa przypadki zgonów po zatruciu alkoholem. Inny portal informacyjny Idnes.cz też sugeruje, że "źródło zatruć może pochodzić z Polski". Zwraca uwagę, że najwięcej przypadków zatruć w Czechach wykryto w północnych Morawach, "blisko granic z Polską".

- Ja te doniesienia medialne traktuje jako plotkę. Jak do tej pory nic nie wskazuje na to, by źródło tego alkoholu było w Polsce. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że graniczymy z Czechami. Istnieje więc dużo prawdopodobieństwo, że część skażonego alkoholu - miejmy nadzieję niewielka - trafiła do Polski - zaznaczył w rozmowie z PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Jak dodał, przypadki zatrucia, które odnotowano w Polsce są nieliczne. - W tych, które badamy - wiele wskazuje na to, że alkohol pochodził właśnie z Czech - zaznaczył. Ponownie zaapelował też, by nie kupować i nie spożywać alkoholu z niewiadomego źródła.

Szef czeskiego zespołu śledczego "Metanol", który zajmuje się aferą alkoholową, Vaclav Kuczera w wywiadzie dla czeskiej telewizji publicznej nie wykluczył, "że metanol może pochodzić z jednego źródła". Stwierdził także, że "na obecnym etapie śledztwa policja nie może tego potwierdzić ani wykluczyć", zapewniając, iż "jego zespół jest już bliski ujawnieniu źródeł skażenia".

Mimo że policja, służby sanitarne i celne skontrolowały 6 200 sklepów, restauracji, barów, dworców autobusowych i kolejowych, które po piątkowym zarządzeniu sztabu kryzysowego w Pradze musiały usunąć z półek wszystkie butelki zawierające co najmniej 20 proc. alkoholu, czeska służba zdrowia rejestruje wciąż nowe przypadki zatruć.

Do niedzielnego popołudnia w Czechach zmarło z powodu zatrucia 20 osób, 35 dalszych znajduje się w szpitalach. Policja postawiła zarzuty nielegalnego handlu skażonym alkoholem 23 osobom. 11 osób zostało zatrzymanych.

Afera zatacza coraz większe kręgi. Do tej pory skonfiskowano kilka tysięcy litrów skażonego alkoholu i podobną liczbę podrobionych znaków skarbowych akcyzy, ale nadal nie ustalono podstawowego źródła alkoholu zatrutego metanolem. W czeskich mediach elektronicznych policja ostrzega przez zakupem jakiegokolwiek alkoholu, również poza granicami kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH