Czas skończyć z przychodzeniem do lekarza medycyny pracy po pieczątkę Krystyna Kostyra, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach. Fot. PTWP

Postrzeganie medycyny pracy jako wystawiającej zaświadczenia musi ulec zmianie. Lekarz medycyny pracy ma być doradcą zarówno pracodawcy, jak i pracownika - mówili uczestnicy sesji poświęconej poszukiwaniu współczesnego modelu medycyny pracy podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (ECC 2016, Katowice, 18-20 maja).

Krystyna Kostyra, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny pracy uczestnicząca w piątek (20 maja) w sesji ''Medycyna pracy - w poszukiwaniu współczesnego modelu'' wskazała, że obecnie medycyna pracy postrzegana jest jako rzesza lekarzy, których zadaniem jest profilaktyczna opieka nad pracującymi, czego efektem jest głównie wydawanie orzeczeń.

Jak podkreśliła, zdarza się często, że lekarza medycyny pracy pacjent traktuje się jako tego, do którego przychodzi po zaświadczenie czy pieczątkę. Takie postrzeganie medycyny pracy musi ulec zmianie.

W dzisiejszych czasach medycyna pracy stoi przed wieloma nowymi wyzwaniami. Pojawiają się nowe czynniki, procesy technologiczne i informatyczne szkodliwe dla zdrowia pracowników. Mamy też do czynienia z dużą migracją pracowników, zmiennością zatrudnienia i to też musi znaleźć odzwierciedlenie w działaniach lekarzy medycyny pracy - mówiła dyrektor Kostyra.

W jej opinii, ideą przewodnią zmian przepisów w tej dziedzinie powinno wskazanie, że lekarz medycyny pracy ma być doradcą zarówno pracodawcy, jak i pracownika. Ma wskazywać na nieprawidłowości występujące w procesie pracy, ale i możliwości rozwiązania tych problemów.

Dyrektor Krystyna Kostyra zwróciła też uwagę na fakt, że społeczeństwo - a więc i pracownicy - starzeje się.

- Należy więc mieć na względzie, że częstą przyczyną absencji pracowników będą choroby przewlekłe, które związane są z pracą, m.in. choroby układu krążenia, choroby układu szkieletowo-mięśniowego. Warto się zatem zastanowić, czy medycyna pracy nie powinna być w sposób bardziej istotny skomunikowana z pracą lekarza rodzinnego - podkreślała Krystyna Kostyra.

Podniosła też kwestię partycypowania NFZ w zakresie finansowania działań lekarzy medycyny pracy.

- Pracodawcy skarżą się, że koszty badań lekarskich stanowią pokaźną część budżetu firmy. W procesie projektowania nowych przepisów rozważana jest możliwość, by udział w kosztach profilaktyki i opieki zdrowotnej nad pracującymi brały udział również inne instytucje. Na pewno Fundusz byłby tu właściwy - powiedziała konsultant województwa śląskiego w dziedzinie medycyny pracy.

Poinformowała, że planowana jest również zmiana przepisów, tak, aby lekarz medycyny pracy w większości przypadków miał możliwość jednoosobowego orzekania o zdolności do podjęcia czy wykonywania pracy. Zaś w szczególnych przypadkach mógłby się zwracać do lekarzy specjalistów np. neurologa, okulista, laryngologa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH