Czarny protest w Polsce i za granicą Czarny protest w Polsce i za granicą. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W poniedziałek (24 października) w wielu miastach Polski odbywa się II Ogólnopolski Strajk Kobiet. Uczestnicy domagają się m.in. pełnego dostępu do metod planowania rodziny, zgodnego z ich sumieniem i życiowymi wyborami. Demonstracje odbywają się także za granicą, w tym w Brukseli.

Protesty nazwano II Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet. Pierwszy odbył się 3 października i nazwany był "czarnym poniedziałkiem". Kobiety postanowiły zaprotestować ponownie, m.in. po wypowiedziach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w wywiadach nie wykluczył zmian w obecnym prawie dotyczących aborcji ze względu na stan płodu, a szczególnie zespół Downa.

W Warszawie protestujący zbierają podpisy pod petycją kobiet, która została przedstawiona w niedzielę podczas protestu przed sejmem.

Uczestnicy "Czarnego protestu" skandowali: "Mamy dość dobrej zmiany", "Chcemy doktora, nie prokuratora". Napisy z hasłami: "Oprócz macicy mamy mózgi", "Decydujemy same".

Na pl. Defilad, w ramach akcji "Piekło kobiet" czytano fragmenty felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego; zgromadziło się tam kilkadziesiąt osób. Co jakiś czas wznoszono okrzyk: "Myślę, czuję, recytuję". Kilkadziesiąt osób zgromadziło się także przed Rotundą. Niektórzy mieli przypięte do ubrań czarne znaczki z napisem "czarny protest".

 - Jestem tutaj, bo walczymy o coś ważnego, o prawa kobiet, o prawa naszych córek i przyszłych córek. Nie ma demokracji, jeśli nie są przestrzegane prawa kobiet - mówiła PAP Sandra, jedna z uczestniczek akcji.

W manifestacji brało udział wiele starszych osób.

- To nieprawda, że jesteśmy tutaj, bo jesteśmy za aborcją. Jesteśmy tu, bo kobiety powinny mieć prawo wyboru, powinny mieć prawo do badań prenatalnych. Nie mogą być traktowane jako inkubatory - mówiła jedna z nich. Do protestujących spontanicznie przyłączali się przechodnie, skandowali razem z nimi; wiele osób robiło zdjęcia.

Kobiety wyszły również na ulice innych miast, w tym Brukseli. W stolicy Unii Europejskiej w "czarnym proteście" przeciwko planom zaostrzenia polskiej ustawy dotyczącej aborcji uczestniczyło około 100 osób.

Demonstracja odbyła się przed siedzibami instytucji UE. Na czarnych transparentach widniały hasła w językach polskim, angielskim i francuskim, m.in.: "Polskie kobiety strajkują",  "Moje ciało, mój wybór". Przygotowano także ulotki informujące o proteście przeciwko planom zaostrzenia polskiej ustawy aborcyjnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH