Dyskusja o ochronie zdrowia stała się jednym z głównych elementów prezydenckiej kampanii wyborczej. Bronisław Komorowski zapowiedział, że ma gotowe rozwiązania w tej kwestii, ale zaproponuje je po wyborach.
Jest za konstytucyjną zasadą wyrażoną w art. 68., który mówi o m.in. o tym, że „obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.”
W ostatniej przed wyborami debacie telewizyjnej Komorowski powiedział jasno:
– Ja tego na pewno nie chcę zmienić. To jest istota reformy służby zdrowia, oparta o zasadę, że Polak z własnej kieszeni ani złotówki nie będzie do tego dopłacał.
Zapytany 27 czerwca przez „Newsweek”, co proponuje w sprawie szpitali, zapowiadał, że będzie się starał doprowadzić do kompromisu. Przywołał w tym kontekście propozycje reform zdrowotnych min. Ewy Kopacz, lecz zastrzegł jednocześnie, że zamierza zmienić najbardziej kontrowersyjne elementy. Stwierdził, że „Platforma powinna wycofać się z zapisów, że przekształcanie szpitali w spółki jest obligatoryjne. Wystarczy przecież mechanizm zachęty do komercjalizacji”. Dodał również, że utrzymanie przez państwo kontroli nad 51 proc. udziałów w komercjalizowanych placówkach służby zdrowia jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej.
Z ważnych deklaracji należy wymienić zapowiedź (z 23 czerwca w Płocku) powołania Rady Zdrowia Publicznego, która ma przyspieszyć reformowanie służby zdrowia. Do Rady chciałby zaprosić Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego.
Poruszając temat Rady Zdrowia Publicznego podkreślił, że sprawy służby zdrowia i jej reformy należy traktować „jako problem ponadpartyjny i ponadkampanijny”. Warto dodać, że zapowiedź wyłączenia reformy ochrony zdrowia z bieżącej polityki podtrzymali przedstawiciele sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego 4 lipca, tuż po zamknięciu urn wyborczych i ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów.
Idea tzw. okrągłego stołu w sprawie służby zdrowia wpisuje się w powyższą deklarację. W obradach wzięli udział: Napieralski, Kaczyński, Pawlak i Kopacz. Ustalili, że wyznaczeni przez kluby parlamentarne eksperci stworzą zespół, który opracuje rozwiązania problemów służby zdrowia. W jego skład mają wejść m.in. min. Ewa Kopacz, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS), b. minister zdrowia w rządzie SLD poseł Marek Balicki, przedstawiciele MZ, menadżerowie ochrony zdrowia, profesorowie i eksperci. Relacjonując obrady Balicki poinformował, że eksperci ustalili już kilka obszarów działania, w których przedstawią propozycje rozwiązań. Chodzi m.in. o zapewnienie równego dostępu do świadczeń, wielkości nakładów publicznych na ochronę zdrowia, zasady finansowania świadczeń, problemy pracowników służby zdrowia.
Czytaj więcej: reforma systemu ochrony zdrowia | Waldemar Pawlak | Jarosław Kaczyński | Bronisław Komorowski | Grzegorz Napieralski | wybory prezydenckie | system ochrony zdrowia | kampania prezydencka | wybory na prezydenta | debata prezydencka
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej
Zgłaszam się pierwszy do zakupu Szpitala MSWIA w Warszawie.
Ten bełkot Komorowskiego w sprawie in vitro rozwala mnie:
- 1/3 szpitali w Polsce nie otrzymał zapłaty za wykonane świadczenia ponadlimitowe w ostatnich dwóch latach, a p. Kopacz twierdzi, że ma pieniądze na in vitro - GDZIE jest prawda.
- pacjentki leczone z powodu niepłodności mają finansowaną całą opiekę przed "zapłodnieniem" (diagnostykę, leczenie zachowawcze itd.) oraz całą opiekę po zajściu w ciążę (łącznie z porodem i połogiem). Obecnie musimy pokrywać tylko koszty samego zabiegu zapłodnienia.
Na tyle, wg mnie stać obecny, niedofinansowany system ochrony zdrowia w Polsce. Poza tym, nie zgadzam się, aby z moich składek zabijano czy zamrażano zbędne zarodki.