Pierwszy z sześciu marszów chorych na łuszczycę, który ma uświadomić społeczeństwu, że tej choroby nie należy się bać (nie można się nią zarazić), zorganizowano w czwartek (11 sierpnia) w Lublinie.
- Marsze to wyraz frustracji pacjentów - zaznacza Monika Kotlarz-Koza, prezes Fundacji "Tak, mam łuszczycę", organizatora akcji. - Wciąż brakuje dostępu do nowoczesnych terapii biologicznych dla najciężej chorych - dodaje.
10 lutego 2011 r. podczas spotkania z pacjentami z łuszczycą z okazji Światowego Dnia Chorego minister zdrowia Ewa Kopacz obiecała wprowadzenie do połowy roku dwóch programów terapeutycznych dla chorych na łuszczycę plackowatą oraz łuszczycowe zapalenie stawów.
- Jest już sierpień, a programów ciągle nie widać. Nasze maile, monity i pisma do ministerstwa nic nie dają. Zwodzi się nas przedłużającymi się konsultacjami, a tymczasem nadal brakuje możliwości skutecznego leczenia - podkreśla Monika Kotlarz-Koza.
Dlatego ostatni marsz, który odbędzie się 16 sierpnia w Warszawie, zakończy się przekazaniem manifestu chorego na łuszczycę Ministerstwu Zdrowia. Podpisy pod nim będą zbierane w czasie kolejnych marszów: w Radomiu (w piątek 12 sierpnia), Zakopanem (sobota 13 sierpnia), Łodzi (niedziela 14 sierpnia) oraz w Sopocie (poniedziałek 15 sierpnia).
- Marsze to nasza szansa na pokazanie się społeczeństwu. Ponieważ wygląd skóry chorego na łuszczycę odbiega znacznie od obowiązujących kanonów piękna, pacjenci ukrywają swój wygląd i często izolują się z życia społecznego i towarzyskiego - wyjaśnia Monika Kotlarz-Koza.
Szacuje się, że na schorzenie to może cierpieć w Polsce nawet 1 mln osób.
Czytaj więcej: łuszczyca
Prof. Siemionow o technologiach, które rewolucjonizują transplantologię
CHLEB TYPU KR-IRL, JEST W CHWILI OBECNEJ NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM DLA CZŁOWIEKA NA PLANECIE ZIEMIA:
80% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 26% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU ŻYWIENIOWEGO.
CHLEB TYPU KR-IRL, MOŻNA PAKOWAĆ PRÓŻNIOWO:
Np. po 3 szt. jest on wówczas przydatny do spożycia przez PONAD 1 ROK. Energia biologiczna tj. 80% ENERGII (niskie węglowodany), na tzw. TRASY, wycieczki, dalekie wyjazdy czyli: LOGICZNA, ZDROWOTNA KONIECZNOŚĆ. Również AKCJE POMOCY HUMANITARNEJ.
OKRUSZKI !! DLA DZIECI, DLA SPORTOWCÓW, CHORYCH (SZPITAL), OSÓB STARSZYCH (DODAJEMY DO WSZELKICH POSIŁKÓW):
Każdy CHLEB-IRL tj. upieczone MINI CHLEBKI, mielimy (mikser) uzyskując tzw. OKRUSZKI czyli produkt biologicznie wzorcowy w praktycznej do spożycia formie. Rozdrobniony chleb jest naturalnym źródłem ENERGII dla człowieka i powinien stanowić podstawowy składnik każdego posiłku/24h. Nasz organizm pozyskuje o 30% więcej energii, niż po spożyciu ugotowanego ryżu, co stanowi zwiększenie energetycznych możliwości życiowych dla wszystkich komórek organizmu, a w szczególności komórek nerwowych naszego mózgu. Układ immunologiczny otrzymuje dodatkową energię do walki z bakteriami, wirusami, także z komórkami nowotworowymi wzmacniając szanse obronne organizmu (dużo większa energia dla białych krwinek układu odpornościowego !!).