Choroba Parkinsona: najciężej chorzy Polacy bez szans na skuteczną terapię Parkinson to schorzenie związane z wiekiem, pacjentów będzie przybywać; FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Od ponad dekady cały świat stosuje terapie infuzyjne przedłużające i znacznie poprawiające jakość życia chorych w zaawansowanym stadium choroby Parkinsona. W Polsce, niestety, tak nie jest - ubolewają specjaliści.

W naszym kraju najcięższe stadium choroby Parkinsona dotyka ok. 100 osób. Na ich leczenie terapią infuzyjną potrzeba rocznie 12 mln zł. Ale na te pieniądze pacjenci nie mogą liczyć.

Terapie infuzyjne, które są rekomendowane w takich przypadkach w międzynarodowych i krajowych standardach leczenia, są od lat refundowane większości krajów Unii Europejskiej, w tym w Czechach, Słowacji, Rumunii czy Bułgaria.

Terapia wydłuża normalne funkcjonowanie
- Polscy pacjenci w dalszym ciągu nie mają do nich dostępu, przez co pozbawieni są możliwości leczenia. Mówimy o wąskiej grupie pacjentów z chorobą Parkinsona, u których albo dotychczasowa terapia przestała działać, albo wcześniejsze opcje terapeutyczne okazały się nieskuteczne, a chorzy są w zaawansowanym stadium choroby - mówi prof. Jarosław Sławek, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Polskie Towarzystwo Neurologiczne rekomenduje refundację terapii infuzyjnych, od czasu, gdy tylko się pojawiły.

Jak wyjaśniał podczas czwartkowej (12 maja) konferencji w Warszawie doc. Dariusz Koziorowski z Kliniki Neurologii Wydziału Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego mówimy m.in. o pacjentach, u których występuje spowolnienie ruchów do bezruchu, a zarazem występują ruchy niekontrolowane.

Często osoby te dodatkowo cierpią z powodu bólu, dotyka ich otępienie, depresja, niekontrolowane oddawanie moczu.

- Obecnie żaden ze znanych sposobów leczenia nie jest w stanie zahamować naturalnego postępu choroby. Natomiast właściwie dobrana terapia pozwala choremu na aktywne funkcjonowanie jeszcze przez wiele lat od momentu postawienia diagnozy, a także na pracę zawodową - zaznacza doc. Koziorowski.

Szansa na godne życie
- Skuteczne leczenie to szansa na godne życie - dodaje. - W przypadku zaawansowanego stadium choroby Parkinsona taką szansę dają terapie infuzyjne. Jedynie w początkowym etapie rozwoju choroby wystarczy podawanie chorym powszechnie dostępnych leków doustnych (L-dopy).

Jak zwracał uwagę, dostępne obecnie dla polskich pacjentów leki pozwalają im normalnie funkcjonować przez pięć, 10 lub nawet 15 lat. Później jednak takie leczenie nie jest już wystarczające. Dla przedłużenia względnej sprawności chorego konieczne jest zastosowanie nowszych terapii.

Leczenie nowej generacji w zaawansowanej postaci tego schorzenia polega na zastosowaniu głębokiej stymulacji mózgu (deep brain stimulation - DBS). Do określonych struktur mózgu wszczepia się elektrody, które - za sprawą impulsów elektrycznych - natychmiast po operacji poprawiają sprawność chorego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH