Chcą wystraszyć palaczy, mają pomóc w tym zdjęcia FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Do końca lutego na wszystkich paczkach papierosów mają pojawić się zdjęcia pokazujące jakie ryzyko dla zdrowia wiąże się z paleniem.Mają być m.in  pokazani chorujący ludzie i zepsute zęby. Pierwsze opakowania z takimi ostrzeżeniami już są w sprzedaży.

Ostrzeżenia obrazkowe na papierosach wymusiły na producentach unijne przepisy. Polska mogła się do nich dostosować już 2011 r. jednak ze względu na liczne protesty lobby tytoniowego do tej pory skutecznie odraczano termin wdrożenia dyrektywy.

Tym razem o przesunięciu przepisów nie ma mowy, od marca w obrocie nie mogę się znajdować paczki papierosów bez wymaganego oznakowania.

Jak już pisaliśmy co roku liczba Polaków palących papierosy wyraźnie spada, ale nadal jesteśmy w niechlubnej czołówce Europy. W 2015 r. codziennie paliło 24 proc. Polaków (dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego). Po papierosy sięgało ok. 31 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet.

Państwo do tej pory nie pomagało Polakom walczyć z tym szkodliwym nałogiem. Na świadczenia antynikotynowe refundowane przez płatnika składa się głównie porada lekarska diagnostyczna i terapeutyczna.

Jednak mówią specjaliści, w praktyce systemowa walka z nałogiem ogranicza się do faktu, że lekarz POZ w ramach porady ma "wyłuskać" palącego papierosy i doradzić mu zaprzestanie palenia.

Jak mówił nam dr Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę i Choroby Alergiczne i Przewlekłe Obturacyjne Choroby Płuc w kraju działa zaledwie 5 poradni, które w sposób profesjonalny prowadzą terapię antynikotynową. Placówki te mają duże problemy finansowe. 

- Po prostu nie opłaca się ich prowadzenie, bo nie są one w stanie się bilansować. Zresztą sam zakres świadczeń przewidziany przez płatnika jest zbyt okrojony, by mówić o skutecznej terapii  - wskazywał ekspert.

- Z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych do budżetu państwa trafia rocznie ok 17 mld zł. Zgodnie z przepisami 0,5 proc. z tej puli, czyli ponad 80 mln zł powinno być wydawane na profilaktykę. Jednak faktycznie nigdy nie przeznaczono na ten cel więcej niż ok miliona zł - przypomina dr Dąbrowiecki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH