Cenniki zawisną w publicznych szpitalach: za co, ile, na jakich zasadach? Zasady odpłatności za leczenie w publicznych placówkach wymagają sprecyzowania; FOT. PTWP

Od kilku dni Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, na czym będzie polegała możliwość pobierania opłat od pacjentów w publicznych szpitalach. Mimo tych wyjaśnień, pojawiają się kolejne pytania i wątpliwości. Mają je także eksperci, których poprosiliśmy o opinię dotyczącą projektowanych przepisów.

Przypomnijmy, że we wtorek (13 czerwca) resort zdrowia opublikował projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej. Przewiduje m.in., że w publicznych lecznicach pacjenci będą mogli - oprócz świadczeń finansowanych przez NFZ - korzystać także z odpłatnych usług, na komercyjnych zasadach.

Omijanie kolejek czy jej skracanie?
Takie rozwiązanie - w ocenie ministerstwa - ma poprawić stabilność finansową publicznych szpitali, wyrównać ich szanse wobec prywatnych podmiotów na pozyskiwanie środków, ułatwić pacjentowi dostęp do świadczeń.

Zdaniem Dariusza Wasilewskiego, eksperta rynku ochrony zdrowia, autora raportu „Sieć szpitali - nowe rozwiązania i stare problemy”, sama idea i kierunek nowelizacji wydają się słuszne. Wciąż jednak otwarta pozostaje kwestia, które świadczenia oraz w jakich sytuacjach zostałyby objęte odpłatnością.

- Na razie niewiele o tym wiemy, między innymi dlatego, że opublikowanie projektu nie poprzedziły żadne konsultacje ani merytoryczna, dobrze przygotowana dyskusja - mówi ekspert.

Zauważa, że planowane zapisy o możliwości pobierania opłat przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SPZOZ-y) stoją w pewnej sprzeczności z przygotowanym już, nowym systemem finansowania lecznic w ramach sieci szpitali - czyli budżetowym, ryczałtowym przekazywaniem środków tym jednostkom.

- W tym kontekście dopłaty do leczenia z prywatnej kieszeni mogą stać się sposobem na omijanie kolejek. Stąd tak ważne jest sprecyzowanie przez Ministerstwo Zdrowia zasad dopłat i świadczeń, za które pacjenci będą dodatkowo płacić - czy będzie to np. ambulatoryjna opieka specjalistyczna, czy także świadczenia szpitalne, a jeśli tak, to które z nich? - pyta Wasilewski.

- Wątpliwości na tym wstępnym etapie jest wiele. Efektem tego jest też szum medialny wokół projektu nowelizacji, czemu zresztą trudno się dziwić. Dziennikarze i oczywiście sami pacjenci chcą poznać szczegóły tak ważnych zmian w zasadach dostępu do świadczeń zdrowotnych - stwierdza ekspert.

Już teraz chcą, mogą, ale się boją
Zwraca też uwagę, że obecny stan prawny wciąż pozostawia duże pole do interpretacji przepisów w zakresie pobierania opłat od pacjentów przez publiczne placówki. Przypomina, że niedawno taki cennik planowała wprowadzić jedna z klinik w publicznym szpitalu w Białymstoku. Ostatecznie wycofano się z tego zamiaru.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH