Bydgoszcz: informacja o wolnych łóżkach - czasami na wagę życia

Wojewoda kujawsko-pomorski Ewa Mes zaprosiła dyrektorów szpitali, urzędników, przedstawicieli NFZ, konsultantów krajowego i wojewódzkiego w dziedzinie intensywnej terapii do dyskusji o kondycji oddziałów intensywnej terapii i systemie informacji o wolnych stanowiskach na nich.

Brak koordynacji i informacji o wolnych miejscach na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii mógł być jednym z powodów śmierci 18-letniej Darii. 

Jak przypomina Gazeta Wyborcza pacjentka z zespołem Downa potrzebowała pilnej pomocy, ale żaden bydgoski szpital jej nie przyjął z powodu  braku wolnych stanowisk z respiratorem. Dziewczyna została przewieziona do Chełmna, ale było już za późno. Zmarła.

Podczas kontroli NFZ stwierdził, że były w bydgoskich lecznicach wolne łóżka, ale nikt o nich nie wiedział.

Działa co prawda specjalny system powiadamiania - informacjami o wolnych łóżkach dysponuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jednak szpitale nie mają obowiązku raportowania do Centrum, bo nie zmusza ich do tego prawo. Robią to wyłącznie z dobrej woli.

Wojewoda zaapelowała do dyrektorów szpitali, by regularnie dosyłały informację o wolnych łóżkach.

- Jednak, żeby system powiadamiania działał sprawnie, potrzebne są regulacje prawne i informatyzacja szpitali - przyznaje na łamach GW rzecznik urzędu wojewódzkiego Bartłomiej Michałek.

Więcej: http://bydgoszcz.gazeta.pl 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH