Rolę izby wytrzeźwień, którą zlikwidowano tydzień temu, przejął bydgoski szpital miejski. Mający ją zastąpić punkt pomocy dla nietrzeźwych jeszcze nie istnieje.
Pijani przywożeni są do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Warmińskiego w Bydgoszczy. Konieczne bywa często przeprowadzenie dezynfekcji. Nie wszyscy nietrzeźwi wymagają hospitalizacji – po prostu coś trzeba z nimi zrobić. Ci z podejrzeniem zatrucia alkoholowego trzeźwieją na oddziałach. Przez cztery dni placówka przyjęła 40 takich pacjentów.
– Przy możliwościach 130-łóżkowego szpitala może się okazać, że nasza praca zostanie całkowicie sparaliżowana – alarmuje Krzysztof Motyl, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.
Zamkniętą izbę wytrzeźwień ma zastąpić Punkt Pomocy dla Osób Nietrzeźwych przy Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn. Będzie tu miejsce dla 18 potencjalnych pacjentów z problemami alkoholowymi. Placówka jednak nie jest jeszcze gotowa.
– Warunki pogodowe nie pozwoliły nam na ukończenie prac w terminie – stwierdza Ewa Taper, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Prace adaptacyjne budynku mają się zakończyć 20 kwietnia. Do tego czasu z pijanymi i bezdomnymi zmagać się będą bydgoskie lecznice.
Więcej na: www.tvp.bydgoszcz.pl
Czytaj więcej: Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. dr Warmińskiego w Bydgoszczy | izba wytrzeźwień | Krzysztof Motyl
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej