Czwartek, 21 sierpnia 2014 

TVP Bygoszcz/Rynek Zdrowia | 07-04-2010 15:17

Bydgoszcz: czy to jeszcze szpital czy już izba wytrzeźwień?

Rolę izby wytrzeźwień, którą zlikwidowano tydzień temu, przejął bydgoski szpital miejski. Mający ją zastąpić punkt pomocy dla nietrzeźwych jeszcze nie istnieje.

Pijani przywożeni są do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Warmińskiego w Bydgoszczy. Konieczne bywa często przeprowadzenie dezynfekcji. Nie wszyscy nietrzeźwi wymagają hospitalizacji – po prostu coś trzeba z nimi zrobić. Ci z podejrzeniem zatrucia alkoholowego trzeźwieją na oddziałach. Przez cztery dni placówka przyjęła 40 takich pacjentów.

– Przy możliwościach 130-łóżkowego szpitala może się okazać, że nasza praca zostanie całkowicie sparaliżowana – alarmuje Krzysztof Motyl, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.

Zamkniętą izbę wytrzeźwień ma zastąpić Punkt Pomocy dla Osób Nietrzeźwych przy Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn. Będzie tu miejsce dla 18 potencjalnych pacjentów z problemami alkoholowymi. Placówka jednak nie jest jeszcze gotowa.

– Warunki pogodowe nie pozwoliły nam na ukończenie prac w terminie – stwierdza Ewa Taper, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Prace adaptacyjne budynku mają się zakończyć 20 kwietnia. Do tego czasu z pijanymi i bezdomnymi zmagać się będą bydgoskie lecznice.

Więcej na: www.tvp.bydgoszcz.pl

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Nocą, na autostradzie, zimą... Śmigłowce coraz częściej są wzywane na ratunek

Kiedy śmigłowce nie latały w nocy, załatwianie przewiezienia pacjenta do ośrodka docelowego nierzadko trwało godzinami. Tracono cenny czas. Dzisiaj, nawet nocą, możliwe jest wezwanie śmigłowca i zapewnienie pacjentowi specjalistycznej pomocy w czasie nie przekraczającym "złotej godziny" - mówi dr Robert Gałązkowski, dyrektor SP ZOZ Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

POLECAMY W SERWISACH