Bochniarz: strona społeczna nie weźmie udziału w pracach zespołu powołanego przez MZ Przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego Henryka Bochniarz. Fot.bochniarz.pl

Miejscem do dyskusji na temat systemu służby zdrowia jest Rada Dialogu Społecznego - powiedziała w czwartek (19 października) przewodnicząca RDS Henryka Bochniarz. Potwierdziła, że strona społeczna nie weźmie udziału w pracach zespołu powołanego przez MZ.

Na piątek zaplanowano pierwsze spotkanie zespołu do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania, którego powołanie zapowiedziała premier po spotkaniu z protestującymi rezydentami.

W czwartek zebrało się prezydium RDS. W spotkaniu wzięli udział m.in. minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, przedstawiciele protestujących rezydentów oraz Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM).

- Uważamy, że miejscem do dyskusji na temat, co należy zrobić, nie tylko jeśli chodzi o wynagrodzenia, ale sprawy systemowe, jest zespół usług publicznych (RDS - PAP). Ten zespół zbiera się 24 października i tam zostanie ustalona szczegółowa agenda - zapowiedziała Bochniarz.

Podkreśliła, że do prac zespołu zostaną zaproszeni minister zdrowia, wicepremier Mateusz Morawiecki, minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska oraz lekarze rezydenci i Porozumienie Zawodów Medycznych.

- Jeżeli mamy do czegoś dojść, a już wiemy, że liczne zespoły powoływane w ministerstwie niestety nie przynosiły efektów, lepiej byłoby, żeby skupić się na Radzie Dialogu. To nie jest temat, nad którym zaczynamy pracować. Było podjętych 12 uchwał, które niestety nie zostały wzięte pod uwagę. Jest zespół, który przygotował rozwiązania systemowe. Nam chodzi o to, aby maksymalnie przyśpieszyć te prace, a nie odkrywać Amerykę od początku - oświadczyła Bochniarz.

- Wydaje się, że logicznym rozwiązaniem byłoby to, aby skupić się na pracy RDS, żeby rząd uznał, że my staramy się wziąć na siebie sporą część odpowiedzialności - dodała. Wyraziła nadzieję, że uda się jak najszybciej zakończyć protest.

Tomasz Dybek z PZM przypomniał, że rezydenci oraz PZM nie będą brali udziału w piątkowym zespole, powołanym przez ministra. Jak zaznaczył, protest głodowy eskaluje. - Już mamy Szczecin - 12 osób, mamy Łódź i kolejne miasta w najbliższym czasie dołączą - mówił. Podkreślił, że na protest mają się zdecydować przedstawiciele m.in. fizjoterapeutów, diagnostów, radiologów. - Staniemy po raz kolejny wszyscy w jednym szeregu - dodał.

Protestujący lekarze rezydenci poprosili prezydenta Andrzeja Dudę o zwołanie okrągłego stołu w ochronie zdrowia. Jego celem miałoby być "wypracowanie rozwiązań, które będą funkcjonować dłużej niż tylko jedną kadencję parlamentarną".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH