Niepełnosprawni mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Bobrku mają zapewnioną opiekę pielęgniarską.

Jeden z zakładów opieki zdrowotnej, który uzyskał kontrakt z NFZ, zgodził się przejąć 5 pielęgniarek, świadczących dotąd usługi pielęgniarskie w tej placówce.

Przypomnijmy (o problemie pisaliśmy 2 marca br.) że 69 najbardziej upośledzonych umysłowo i fizycznie niepełnosprawnych spośród 200 pensjonariuszy placówki zostało z dnia na dzień pozbawionych opieki pielęgniarskiej, ponieważ NFZ nie zawarł kontraktu z NZOZ „Pielęgniarka”, świadczącym dotąd usługi pielęgnacyjne w DPS. Cały kontrakt, przewidziany dla powiatu oświęcimskiego, otrzymały dwie inne firmy, które nie były zainteresowane obsługą DPS.

Interwencje dyrektora placówki w Bobrku Mariusza Sajaka oraz oświęcimskiego starostwa doprowadziły do tego, że 5 osób z personelu „Pielęgniarki”, pod naciskiem NFZ, przejął NZOZ Betamed i będą one nadal świadczyć usługi na rzecz pacjentów w Bobrku .

– Największy kryzys został zażegnany. Ale nie jest prawdą, że problemy zniknęły. Opieką długoterminową objętych jest tylko 69 z 200 mieszkańców naszego DPS. Potrzeby mamy znacznie większe. Nawiązaliśmy współpracę z zakładem, który realizuje dla nas opiekę w ramach POZ, ale oni nie są w stanie świadczyć opieki pielęgniarskiej i środowiskowej w takim zakresie, w jakim określa to rozporządzenie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Mariusz Sajak, dyrektor DPS w Bobrku.

– Jedna pielęgniarka środowiskowa ma 2700 deklaracji, a potrzeby są takie, że jedna czy dwie pielęgniarki byłyby na całym etacie i miały pod opieką pozostałych pensjonariuszy DPS – dodaje dyrektor Sajak.

Jak mówi, są sygnały, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, wspólnie z Ministerstwem Zdrowia pracuje nad nowym produktem pod roboczą nazwą „pielęgniarka w DPS”.

– Żyję nadzieją, że będzie to produkt w końcu dostosowany do naszych rzeczywistych potrzeb. Jak na razie, zgodnie z interpretacją Ministerstwa Zdrowia pielęgniarki zatrudnione w DPS nie mogą wykonywać żadnych medycznych świadczeń, jedynie karmić i myć pacjentów… Ale przecież od tego mamy personel opiekuńczy. Mam nadzieję, że to się jak najszybciej zmieni – podsumowuje dyrektor Sajak.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH