Białystok: ulicami przeszedł Marsz Godności Osób Niepełnosprawnych

Niepełnosprawni i ich opiekunowie, uczniowie szkół integracyjnych, przedszkolaki, uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej oraz samorządowcy wzięli udział w Marszu Godności Osób Niepełnosprawnych, który we wtorek (6 maja) przeszedł przez centrum Białegostoku.

Marsz zorganizowany został po raz 12. z inicjatywy Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Niepełnosprawnych Intelektualnie "Aktywni" w Białymstoku. Ma służyć przede wszystkim integracji środowiska niepełnosprawnych i organizacji działających na ich rzecz, ale też przypominać o problemach tych osób.

W marszu, który przeszedł główną ulicą w mieście, Lipową, wzięło udział kilkaset osób. Panowała radosna atmosfera, niektórzy uczestnicy nieśli baloniki. Spacerowaniu sprzyjała słoneczna pogoda. Marsz zakończył się na Rynku Kościuszki, gdzie odbył się integracyjny festyn, przygotowano zabawy, a na scenie występowały zespoły.

Na marsz razem z rodzicami przybył m.in. Paweł, który porusza się na wózku inwalidzkim. Dla niego - jak mówił - to okazja do spotkania ze znajomymi, dla jego rodziców - dzień, w którym można mówić głośno o problemach osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. - Chcemy też pokazać, że z "wózkowiczem" można się przyjaźnić, chcemy, żeby ludzie zobaczyli, że to są ludzie jak wszyscy inni, tylko choroba sprawiła, że muszą poruszać się na wózku - powiedziała pani Iwona.

- Nasz marsz to święto osób niepełnosprawnych - powiedziała PAP prezes stowarzyszenia "Aktywni" Ludmiła Bogalska. Dodała, że to radosna impreza integracyjna a także forma kampanii informacyjnej i edukacyjnej, której celem jest "kreowanie właściwych postaw wobec osób niepełnosprawnych, żeby tym osobom żyło się w naszym mieście dobrze". - Chcemy pokazać, że te osoby niepełnosprawne są wśród nas, są dużo grupą i chcą współistnieć na równych prawach - mówiła.

Zdaniem Bogalskiej takie marsze są potrzebne zarówno osobom niepełnosprawnym jak i zdrowym, to okazja do wspólnej rozmowy, zabawy, a także spotkania przyjaciół, których na co dzień się nie widzi. Mówiła, że to także dzień, żeby móc choć na chwilę zapomnieć o codziennych problemach. - To manifestacja radości i godności osób niepełnosprawnych - dodała.

Pytana o problemy niepełnosprawnych w Białymstoku, powiedziała, że miasto coraz bardziej otwiera się na ich potrzeby. Podała przykład przełamywania barier architektonicznych, których jest coraz mniej w mieście, ale - jak zaznaczyła - wciąż istnieją. Dodała, że miasto podejmuje inicjatywy na rzecz osób niepełnosprawnych, np. od kilku lat prowadzony jest program "asystent osoby niepełnosprawnej".

W marszu wziął też udział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Mówił do zebranych na placu, że niepełnosprawność nie jest barierą fizyczną, a mentalną. - Chcemy pokazać, że takich barier nie ma, że jesteśmy jedną wielką rodziną - dodał. Zauważył również, że takie marsze sprzyjają procesowi integracji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH