Bartosz Arłukowicz: to koniec Dzikiego Zachodu w polskiej polityce lekowej

Rozumiem strach przed zmianami, ale o tym, jakie leki będą przyjmowali pacjenci, zdecydują profesorowie i specjaliści, a nie koncerny farmaceutyczne i przypadkowe promocje - podkreślał na konferencji prasowej minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Szef resortu zdrowia podkreślił, że ustawa o refundacji leków ma komplikować życie tym, którzy ten rynek kreują (koncernom farmaceutycznym), a ułatwiać tym, którzy w nim funkcjonują - pacjentom.

Minister zapowiedział, że ustawa wprowadza elementarny porządek w sektorze leków, sztywne ceny i umożliwia negocjacje z koncernami farmaceutycznymi. Ustawa o refundacji leków nie szuka oszczędności a dąży do nowoczesności.

To zmiana systemowa
Podkreślił, że ustawa zmienia funkcjonujący od lat w Polsce system.

- Wiele ekip próbowało zmienić rynek leków w Polsce, od lat trwały prace, mnie przychodzi zakończyć ten proces. To jedna z najważniejszych ustaw, jakie przyjmujemy w ostatnich latach. Wprowadza ona jasne i klarowne zasady polityki wobec koncernów farmaceutycznych, gwarantuje także dostęp do nowoczesnego i skutecznego leczenia dla wszystkich pacjentów, a nie tylko dla tych, których na to stać - zapewniał szef resortu zdrowia.

Dodał, że to "swoistego rodzaju konstytucja polityki lekowej w Polsce".

Wskazał, że rynek o którym mowa jest wart 11 mld zł. Celem ustawy nie jest jednak szukanie oszczędności a dążenie do nowoczesności.

- O tym, co znajduje się na wykazie leków refundowanych zdecydowali profesorowie, specjaliści a nie koncerny i przypadkowe promocje, do których nie wszyscy mieli dostęp, zwłaszcza w małych miasteczkach i na wsi - mówi Arłukowicz.

Arłukowicz zapewnił, wszystkie opinie dotyczące leków na wykazie leków refundowanych były przyjmowane z wielką uwagę. Przyznał, że producentom przysługuje odwołanie, ale nie spodziewa się dużej liczby odwołań.

Mogło być wcześniej?
Na zarzut, że negocjacje dotyczące cen leków mogły być przeprowadzone wcześniej odpowiedział, że zgadza się z tą opinią, ale pyta, czy byłoby to zrobione z należytą uwagą i odpowiedzialnością.

- To są bardzo trudne rozmowy. Obie strony mają świadomość, że chodzi o bezpieczeństwo pacjenta - to jest priorytet. Negocjacje z koncernami farmaceutycznymi będą trwały dalej - powiedział Arłukowicz.

Jak poinformował, resort zdrowia zdecydował się umieścić na wykazie leków refundowanych m.in. paski cukrzycowe, leki stosowane po transplantacjach, przy leczeniu chorób nowotworowych, schizofrenii i astmy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH