Bartosz Arłukowicz: leki mają być tańsze, lepsze i dostępne

- Nie jest istotą tej ustawy zaoszczędzenie choćby jednej złotówki dla budżetu - zapewniał Bartosz Arłukowicz podczas piątkowego (30 grudnia) posiedzenia komisji zdrowia.

Minister zdrowia tłumaczył w Sejmie, że założeniem funkcjonowania nowej ustawy refundacyjnej jest to, aby pieniądze zaoszczędzone w negocjacjach z koncernami farmaceutycznymi były przeznaczane na wciąganie kolejnych środków na listę leków refundowanych.

Bartosz Arłukowicz wyjaśniał, że celem strategicznym negocjacji, jakie prowadzi komisja ekonomiczna pod nadzorem wiceministra zdrowia Andrzeja Włodarczyka, było stworzenie puli niezbędnych leków w zmniejszonej cenie. Jak zapewniał, to się udało. Natomiast wynegocjowane upusty, które są rzędu 10 proc., zostaną wykorzystane do umieszczenia kolejnych leków na liście refundacyjnej.

Minister podkreślał, że w ustawie zapisano, że NFZ musi przeznaczyć na refundacje leków określoną część swojego budżetu - obecnie jest to 17 proc. Jak podkreślał, teraz to ustawa gwarantuje, że wszystkie wynegocjowane upusty wracają po to, by komisja mogła nadal negocjować i wprowadzać na listę nowe leki. Powtarzał, że negocjacje się nie zakończyły, że będą one jeszcze trwały przez lata.

Minister odniósł się też do zarzutów, że lista leków musiała być korygowana niespełna tydzień po jej ogłoszeniu. Tłumaczył, że nie mógł ogłosić wpisania tych leków wcześniej, ponieważ w ich sprawie toczyły się jeszcze negocjacje. Jak zapewniał, skończyły się one wtedy, gdy komisja ekonomiczna uznała, że osiągnęła zakładany cel.

Więcej: http://www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH