Balicki i Łanda komentują przedwyborcze pomysły na ochronę zdrowia Co najbliższa kadencja przyniesie w ochronie zdrowia? FOT. KPRM/Flickr.com (CC BY-NC-ND 2.0)

Jak będzie funkcjonował NFZ po jesiennych wyborach? Czy zostanie podniesiona składka zdrowotna? Marek Balicki, minister zdrowia w latach 2003 i 2004-2005 oraz Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care komentują dla nas wybrane pomysły na ochronę zdrowia przodujących w sondażach partii - PiS i PO.

Przypomnijmy, że PiS chce likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia, PO natomiast skłania się ku decentralizacji NFZ. Bardziej oszczędnie te ugrupowania wypowiadają się ostatnio na temat ewentualnej zmiany wysokości składki zdrowotnej.

Likwidacja NFZ nie rozwiąże żadnego problemu
W opinii Marka Balickiego, koncepcja likwidacji NFZ to powrót w jakimś sensie do kampanii z 2005 r. Gdy ministrem zdrowia został prof. Zbigniew Religa odstąpiono od tego pomysłu.

- Myślę, że jeśli PiS wygra wybory, również nie powinien wprowadzać takiego rozwiązania, bo likwidacja NFZ nie rozwiąże żadnego problemu. Mamy regionalną strukturę ochrony zdrowia. Ona na pewno wymaga zmian, ale nie w takim kierunku, jak proponowany przez PiS, bo to wiązałoby się z niekonsekwencją po reformie z 1999 roku, która w znacznym stopniu ograniczała zadania i funkcje administracji rządowej - twierdzi Marek Balicki.

Jego zdaniem okres przejściowy spowodowałby duże zamieszanie: - Wojewoda, który zapewne nadzorowałby budżet ochrony zdrowia podlega bezpośrednio administracji rządowej, więc to nie jest dobry kierunek - uważa były minister zdrowia.

Dodaje: - Prognozy są takie, że wpływy składek do NFZ będą rosły proporcjonalnie szybciej niż budżet państwa, więc przejście na system budżetowy teraz też nie byłoby korzystnym rozwiązaniem.

- Dużo lepszy wydaje się pomysł PO, czyli decentralizacja NFZ. Pod warunkiem, że nie polegałaby na likwidacji oddziałów i stworzeniu 6-8, jak proponowano kiedyś, bo to byłoby równie niecelowe jak propozycja PiS-u - zaznacza Balicki.

- Po kilkunastu latach nastąpił rozwój umiejętności i sprawności oddziałów wojewódzkich NFZ, ale coraz bardziej widoczny jest brak przejrzystości w wydawaniu pieniędzy na poziomie regionów. Aby tę przejrzystość uzyskać należy wprowadzić demokratyczny nadzór - proponuje.

Podkreśla, że decentralizacja miałaby sens wtedy, kiedy rady wojewódzkie NFZ pochodziłyby z wyborów powszechnych i powoływałyby zarząd. - Natomiast centrala powinna pełnić bardzo ograniczone zadania związane głównie z nadzorem, albo włączmy je do zadań Ministerstwa Zdrowia - mówi Marek Balicki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH