Zaostrzony zakaz palenia w miejscach publicznych pozostawia Austriakom tę swobodę tylko w lokalach o powierzchni do 50 m kw.
W większych lokalach konieczny jest podział na sale dla palących i dla niepalących. Za złamanie zakazu właścicielowi grozi grzywna wysokości do 10 tys. euro, a gościom – do 1 tys. euro.
Rozwiązanie to wprowadzono już 1 stycznia br., ale jego egzekwowanie odłożono do 1 lipca, żeby właścicielom dać czas na przystosowanie lokali do nowych restrykcji.
Guenter Hawelka, prowadzący legendarną wiedeńską kawiarnię „Hawelka”, która ma niespełna 90 m kw. powierzchni wystąpił o specjalne zezwolenie, które wyłączyłoby jego lokal spod zakazu palenia.
Przebudowa tradycyjnego wnętrza nie wchodzi dla właścicieli w grę. Jeśli władze nie zrobią wyjątku dla tradycyjnej kawiarni, Hawelka zapowiada wejście na ścieżkę „nieposłuszeństwa obywatelskiego”. Jest nawet gotów iść do aresztu.
Właściciele wielu lokali postanowili zastosować się do nowych restrykcji i wydzielili sale dla niepalących. Szacuje się, że w dwóch trzecich z ok. 70 tys. lokali gastronomicznych w Austrii palenie pozostanie dozwolone.
Czytaj więcej: zakaz palenia papierosów | zakaz palenia w miejscach publicznych
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel