Arłukowicz: wniosek o wotum nieufności przyjmuję ze spokojem

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powiedział dziennikarzom, że wniosek PiS o wotum nieufności wobec niego przyjmuje ze spokojem. Dodał jednocześnie, że traktuje ten wniosek jako polityczny.

- Przyjmuję ten wniosek ze spokojem - podkreślił Bartosz Arłukowicz, który w piątek (7 grudnia) przebywał w Brukseli. Zaznaczył, że jego niepokój budzi tylko to, iż jest on składany w momencie, gdy jest podpisane ponad 90 proc. kontraktów ze szpitalami.

- W związku z tym traktuję ten wniosek jako polityczny, ale przywykliśmy do takich fajerwerków politycznych pana prezesa Kaczyńskiego - podkreślił minister zdrowia.

- Wytłumaczę panu prezesowi Kaczyńskiemu i PiS, że pierwszy raz mamy do czynienia z sytuacją taką, że jest początek grudnia, a my mamy podpisanych ponad 90 proc. kontraktów ze szpitalami - zapowiedział.

Klub PiS jeszcze w piątek (7 grudnia) ma złożyć w Sejmie wniosek o odwołanie Arłukowicza. Według prezesa Jarosława Kaczyńskiego, pacjenci, w tym dzieci, w dalszym ciągu nie są leczeni.

W ubiegłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość postawiło szefowi resortu zdrowia ultimatum - dało mu tydzień na podjęcie działań, które zapewnią opiekę zdrowotną dzieciom. W ostatnich tygodniach m.in. Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytut Matki i Dziecka informowały o ograniczeniu planowych przyjęć ze względu na kłopoty finansowe.

Odnosząc się do zarzutów PiS, że nie są leczone dzieci, Arłukowicz podkreślił, że łączenie takich tragedii (jak śmierć dziecka w Białymstoku) z systemowymi rozwiązaniami w służbie zdrowia to "budowanie politycznej atmosfery, która przy końcu roku nie służy".

- Podkreślam, mamy podpisane dobrze ponad 90 proc. kontraktów, pacjenci są bezpieczni. Dzieci w stanie zagrożenia zdrowia i życia są leczone, a kontrakty są podpisywane - zapewnił minister. Dodał, że przywykł do tego, że Jarosław Kaczyński co jakiś czas "musi podkreślać swoją obecność w polityce".

Dopytywany o śmierć chłopca chorego na białaczkę w szpitalu uniwersyteckim w Białymstoku zaznaczył, że "jest niezwykle ważne, abyśmy oddzielili sprawy błędów lekarskich, które są oceniane przez prokuraturę i one są jednostkowe, od zmian systemowych w służbie zdrowia".

- Ta sprawa wymaga wyjaśnienia. Oczywiście będzie wyjaśniona zarówno przez resort zdrowia, ale przede wszystkim przez prokuraturę - mówił Arłukowicz. Dodał, że z informacji docierających do niego wynika, że prokuratura białostocka już się tą sprawą zajęła.

Czytaj też. Politycy pokłócili się o leczenie dzieci. Padły mocne słowa

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH