Protest lekarzy posuwa się za daleko, pacjenci nie mogą być zakładnikami - podkreślił w piątek (13 stycznia) honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Adam Sandauer.
Adam Sandauer odniósł się w ten sposób do stanowiska Naczelnej Rady Lekarskiej, która zarekomendowała lekarzom, by nadal nie wskazywali na receptach poziomu odpłatności leku, z wyjątkiem leków przepisywanych w przypadku chorób wymienionych w obwieszczeniu Ministra Zdrowia.
Maciej Hamankiewicz, prezes NRL mówił podczas piątkowej (13 stycznia) konferencji prasowej, że pieczątki "Refundacja do decyzji NFZ" nadal mogą być umieszczane na receptach jako jedna z form protestu, choć Rada nie zarekomendowała tego.
Stanowisko NRL poprzedziło uchwalenie w piątek (13 stycznia) przez Sejm noweli ustawy refundacyjnej, która znosi karanie lekarzy za błędne wypisanie recepty. M.in. o taką zmianę postulowało środowisko lekarskie.
Według Sandauera postulaty lekarzy są słuszne, ale w wyniku ich postępowania cierpią pacjenci.
- Zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i lekarze podkreślają, że działają dla dobra pacjentów. To puste słowa. Protest posunął się za daleko, pacjenci nie mogą być zakładnikami - powiedział Adam Sandauer.
Dodał, że Rzecznik Praw Pacjenta powinien działać bardziej zdecydowanie, gdyż ma narzędzia, które mogą zatrzymać protest. W przypadku naruszania zbiorowych praw pacjentów może nakładać na świadczeniodawców kary finansowe.
Czytaj więcej: protest lekarzy | Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere | Adam Sandauer | recepty na leki refundowane | ustawa refundacyjna | nowelizacja ustawy refundacyjnej
Irlandczycy ostrzegają: Polska siedliskiem chorób
Jestem starszą kobietą, na szczęście bardzo rzadko pacjentką. Mam w najbliższym kręgu rodzinnym 2 młode lekarki i 1 pracownicę NFZ-tu . Wiem jaka jest sytuacja finansowa tego środowiska ! Etos zawodu lekarskiego wali się w gruzy. Błędy lub ograniczenia (także finansowe) po stronie organizatorów sł. zdrowia to jedno, a zła wola , brak odpowiedzialności i pazerność po drugiej stronie - to źródło wielu nieszczęść Bogu ducha winnych pacjentów. Jeden z komentatorów "modli się"o zmianę rządu - no pewnie, wtedy spadnie na nas manna z nieba i będziemy sie pławić w dostatku:):) - a może wróci do władzy pan Dorn i pośle lekarzy (jak to już kiedyś obiecywał) - "w kamasze"
nie masz pieniędzy NFZ Ci je musi dać
A teraz nie masz pieniędzy - nie masz refundacji
Model Francuski
Mimo że jestem lekarzem popieram Adama Sandauera !
Lekarze nie chcą pracować dla NFZ. Cała ustawa dotyczy lekarzy pracujących dla NFZ. W każdym innym przypadku protest nie ma znaczenia. Nowela ustawy jest nie potrzebna. Jak państwu nie pasuje pracodawca i praca to ją zmieniacie.